Czy z nami leci pilot? Pytanie to jest cały czas jak najbardziej aktualne. Wiążę się z nim także pytanie o strategię narodowego programu szczepień, która w istocie jest strategią pustą, która nie ma rozwiązań najważniejszych spraw dla Polaków, jakim jest zdrowie. I choć trzeba odnotować z satysfakcją i nadzieją otwarcie szkół w segmencie 1-3, bo wszyscy wiemy, że transmisja wirusa u dzieci w tym wieku jest najmniejsza, to oczywiście zaraz narzuca się pytanie: dlaczego jeżeli był plan, aby dzieci przyszły do szkoły, nie zaszczepiono nauczycieli? Którzy oczywiście mogą się najzwyczajniej w świecie bać, że przyniosą tego wirusa ze szkoły do domu. Pytania, które otrzymujemy od samorządowców, to pytania o zorganizowanie pracy szkoły, co nie jest takie proste, kiedy dowiadują się na 24 godziny przed otwarciem, że muszą tę pracę zorganizować – stwierdził Piotr Zgorzelski na konferencji prasowej w Sejmie.

Dzisiaj oprócz spraw związanych z pójściem dzieci do szkoły, polskie samorządy niepokoją się o to, czy są nadal jeszcze istotnym segmentem państwa, który się bardzo mocno domaga włączyć do akcji narodowego programu szczepień, czy nadal samorządy uważane są jako grup ideologicznych. Bo jeżeli dzisiaj słyszymy, że powoływane są przy Ministerstwie Zdrowia zespoły, które mają doprowadzić do centralizacji służby zdrowia, a de facto odebrania samorządom powiatowym zarządzania polskimi szpitalami, to jest pytanie o filozofię państwa. Czy chcemy włączyć powiaty, a wraz z nimi 450 szpitali do akcji szczepień, powiększyć ilość punktów, czy chcemy, nie ufając polskim samorządom, zabrać szpitale często już po restrukturyzacji, po programach naprawczych, często bardzo dobrze funkcjonujące i pozbawić samorządy powiatowe tego istotnego elementu zarządzania wspólnotą powiatową – mówił dalej polityk PSL.