A po co tam chodziła? Nie no, pewnie że ma prawo. Ale brać udział w awanturach ulicznych, to niekoniecznie jest zadanie dla posłów. Jakbym nagle wyciągnął legitymację poselską i podsunął pani pod oczy, to też byłaby pani zaskoczona. Policjanci nie mają obowiązku znać każdego posła. Tym bardziej jak jest w masce. A po co machać legitymacją, jak można z daleka spokojnie ją okazać i nie wdawać się w awantury? Niestety policja ma rację – stwierdził Ryszard Terlecki w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, pytany jak ocenia zachowanie policji wobec Barbary Nowackiej.