Marszałek Senatu niespodziewanie wygłosił orędzie, które w żaden sposób nie miało się do rzeczywistości. Marszałek opowiedział tam coś o Polexicie, o tym że Senat tutaj będzie jakby reprezentował polski parlament. Senat nie jest od tego, żeby prowadzić politykę zagraniczną. Od tego jest rząd. W kompetencjach Senatu jest zajmowanie się sprawami Polonii, a nie racją stanu RP i tu marszałek moim zdaniem nie tylko ośmiesza Senat, ale też opozycję. Nas to specjalnie nie martwi. Nie mniej trzeba to jasno powiedzieć, że opowiadanie jakichś głupstw w telewizorze, które mają przedstawiać jakby stanowisko opozycji przez marszałka Senatu jest czymś moim zdaniem całkowicie niewłaściwym – stwierdził Ryszard Terlecki w Sejmie.

Nie sądzę, żeby ktoś w Europie poważnie brał pod uwagę to, co opowiada marszałek Senatu – mówił dalej wicemarszałek Senatu. Jak dodał, „opozycja może mieć tu oczywiście swoje zdanie, choć nie powinna mieć zdania, które szkodzi Polsce, obywatelom Polski”.