Z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem spotkałem się do tej pory chyba trzykrotnie i prowadziliśmy rozmowy w bardzo różnej konfiguracji. Raz to było w kampanii prezydenckiej, następne dwa razy widzieliśmy się już w tej nowej rzeczywistości, po wyborach prezydenckich. Wstępnie, że tak powiem, wyraziliśmy otwartość na to, że jeżeli będą jakieś wspólne tematy, punkty przecięcia, w których będziemy mogli, nie wiem, z jakimś projektem się nawzajem wesprzeć albo coś innego razem zrobić konkretnego, to tak, ale nie będzie żadnego siadania sobie na kolanach, koalicji, zawierania jakichś sojuszy. Pragmatyzm, jeżeli będzie taka potrzeba, natomiast na razie żadnego takiego przedsięwzięcia razem nie podjęliśmy – stwierdził Szymon Hołownia w rozmowie z Krzysztofem Skórzyńskim w programie „Sprawdzam” TVN24.