O jakich „targach dzieci” pan mówi? Jeśli pan mówi o spotkaniach, gdzie ludzie szukają i rozmawiają z osobami, które chcą być surogatkami, to to pan nazywa „targami dzieci”? – pytał Konrad Piasecki.

Ale to przecież wynika z samej informacji, która podawana jest przez organizację, która organizuje takie eventy – mówił Michał Wójcik w TVN24.

Nie, panie ministrze. Ta organizacja takiej informacji… Ja się obawiam, że pan jako jeden z niewielu wierzy w propagandę telewizji publicznej, że kiedy Jacek Kurski przemawia do ciemnego ludu, to pan w to wierzy. To jest niepokojące – stwierdził dziennikarz.