To nie jest patos. To jest kwestia, która będzie rozstrzygać o tym, czy Polska, jak i inne kraje UE, będzie suwerennym podmiotem w ramach wspólnoty, jaką jest Unia Europejska, czy też zostanie poddana politycznemu i zinstytucjonalizowanemu zniewoleniu, bo nie chodzi tu o żadną praworządność. Praworządność jest pewnym pretekstem, pięknym słowem, które trafia do ucha, ale realnie chodzi o instytucjonalne, polityczne zniewolenie, radykalne ograniczenie suwerenności, którego konsekwencją byłoby przyjęcie owego mechanizmu warunkującego korzystanie z budżetu Unii Europejskiej od owej właśnie zasady” – mówił na konferencji prasowej minister Zbigniew Ziobro.