Podczas kryzysu nadrobimy część zaległości rzeczywiście, jeżeli chodzi o poziom dochodów w Polsce, o poziom PKB. Natomiast to wynika z tego, że część krajów po prostu ma mocniejsze spadki gospodarki niż Polska. Wolelibyśmy nadrabiać trochę inaczej. Że rozwijamy się szybciej niż inni, natomiast mamy szanse, aby do końca przyszłego roku de facto osiągnąć poziom z powrotem gospodarki taki, jak był przed COVID-em. Dla wielu krajów to perspektywa dopiero rok czy dwa lata później – stwierdził Paweł Borys w rozmowie z Jackiem Prusinowskim w Radiu Plus.