Live

PMM: Nie musimy wprowadzać narodowej kwarantanny. Po konsultacjach z Radą Medyczną ustaliliśmy, że jeżeli liczba zakażeń utrzyma się na podobnym poziomie – bardziej radykalne kroki nie będą potrzebne

Nie musimy wprowadzać narodowej kwarantanny. Po konsultacjach z Radą Medyczną ustaliliśmy, że jeżeli liczba zakażeń utrzyma się na podobnym poziomie – bardziej radykalne kroki nie będą potrzebne – napisał premier Mateusz Morawiecki na Facebooku.

Kochani – wspólnym wysiłkiem wyhamowaliśmy zakażenia tuż przed punktem krytycznym! Dyscyplina działa! Dlatego wciąż proszę i będę prosił – zostańmy w domu. Zasada jest prosta – im mniej kontaktów społecznych, tym mniejsza szansa na zakażenie i wyhamowanie epidemii.

 Wygraliśmy pierwszą bitwę w wojnie z drugą falą pandemii. Przed nami jeszcze długa walka, ale jedno jest pewne – razem ją wygramy! – zaznaczył PMM.

Czerwińska publikuje oświadczenie: PiS zawsze pozytywnie odnosiło się do idei MN. Z bólem musimy jednak odnotować, że pewne formacje polityczne, a w szczególności niektórzy przedstawiciele Konfederacji, przyjmują taktykę, którą można określić „im gorzej, tym lepiej”

– Organizatorzy Marszu Niepodległości, będącego wielką demonstracją patriotyzmu, podjęli odpowiednie działania, proponując przyjęcie przez tegoroczny marsz formuły zmotoryzowanej, bezpiecznej w dobie epidemii. W atmosferze społecznego przyzwolenia, stworzonej przez niedawne protesty Strajku Kobiet, wielu obywateli, którzy chcieli zademosntrować swój patriotyzm i świętować rocznicę odzyskania niepodległości, dołączyło w formie pieszego pochodu. Rozumiejąc intencje, nie możemy zapominać o warunkach, w jakich dziś funkcjonujemy – pandemii koronawirusa i wynikającym z niej zakazie zgromadzeń. Organizowanie ich w czasie pandemii należy oceniać jako działania nieodpowiedzialne. Niestety w trakcie marszu miały miejsce godne potępienia incydenty, będące wynikiem dołączenia do niego grup chuliganów, a być może także świadomych prowokacji. Uczynimy wszystko, aby powody każdego z tych zdarzeń, w tym zranienia red. Tomasza Gutrego, a także wielu policjantów, jednego z nich ciężko, zostały w pełni wyjaśnione. Jeśli okaże się, że wynikały one także z błędów popełnionych przez organy porządku publicznego, odpowiedzialni zostaną potraktowani zgodnie z prawem – napisano w oświadczeniu PiS, opublikowanym w social media.

„Jeszcze raz podkreślamy, że Prawo i Sprawiedliwość zawsze pozytywnie odnosiło się do idei Marszu Niepodległości, która wielu Polakom daje możliwość wspólnego świętowania i gdy była taka potrzeba – za czasów poprzednich rządów – występowało w obronie przestrzegających prawa, często niesłusznie oskarżanych uczestników.

Z bólem musimy jednak odnotować, że pewne formacje polityczne, a w szczególności niektórzy przedstawiciele Konfederacji, przyjmują taktykę, którą można krótko określić „im gorzej, tym lepiej”. Jednym z elementów tej taktyki jest przejmowanie wulgarnego języka totalnej opozycji w różnych jej odmianach, co jest szczególnie kompromitujące. Prawo i Sprawiedliwość odrzuca tego rodzaju postawę. Zawsze dążyliśmy i będziemy dążyć do tego, by sytuacja Polski i jej obywateli, sytuacja Polaków, poprawiała się, a perspektywy naszej Ojczyzny były coraz lepsze”

Kościński: Deficyt wzrośnie w listopadzie, a specjalnie w grudniu. Będziemy tworzyć rezerwy, żeby je wykorzystać w przyszłym roku. Mam nadzieję, że do rozkręcenia gospodarki raczej, niż do ratowania

Musimy stworzyć rezerwy na koniec roku i tutaj deficyt wzrośnie w listopadzie, a specjalnie w grudniu, bo będziemy tworzyć te rezerwy, żebyśmy my mogli je wykorzystać w przyszłym roku. Mam nadzieję, że do rozkręcenia gospodarki raczej, niż do ratowania – mówił Tadeusz Kościński w Polsat News. 

Kościński: Lockdown nawet jak będzie, to nie będzie tak mocno uderzał w gospodarkę

Oczywiście zależy jaki to jest lockdown. Pamiętajmy, że my jesteśmy kompletnie w innym miejscu, niż byliśmy na początku tej pandemii. Wtedy po pierwsze Chiny były zamknięte, więc ciąg dostawców z Chin był wykluczony. Niemcy też mieli poważny lockdown, więc nasz eksport do Niemiec był dość mocno zablokowany, jak również w Polsce. To dopiero teraz mamy te lepsze umiejętności, żeby zarządzać poprzez internet, a więc praca zdalna czy zakupy przez internet. Myślę, że ten lockdown nawet jak będzie, to nie będzie tak mocno uderzał w gospodarkę – mówił Tadeusz Kościński w Polsat News.

Budka: Gdyby rzeczywiście okazało się, że premier polskiego rządu chce wetować europejski budżet w imię jakiejś chorej ideologii, którą podsuwa mu Ziobro z Kaczyńskim, to byłaby to zdrada polskiej racji stanu

Mam nadzieję, że to jest tylko taki straszak, bo gdyby rzeczywiście okazało się, że premier polskiego rządu chce wetować europejski budżet w imię jakiejś chorej ideologii, którą podsuwa mu Ziobro z Kaczyńskim, to byłaby to zdrada polskiej racji stanu, działanie wbrew interesowi Polski. Ten budżet – 160 mld euro – to są konkretne pieniądze na to, by w czasach kryzysu można było wyjść z zapaści gospodarczej. To są pieniądze na służbę zdrowia” – mówił w rozmowie z Piotrem Witwickim w Polsat News przewodniczący PO Borys Budka.

Kościński o wecie budżetu UE: Premier ma rację. Nie może być tak, że nam wpierw dają marchewkę, że mamy pieniądze, a później będą mówili, że nie możemy mieć tych pieniędzy, bo coś tam im się nie podoba

Myślę, że pan premier ma rację. Może dam jako przykład do czego może pociągnąć to takie uzależnienie praworządności, że na komitecie ECOFIN, to jest komitet wszystkich ministrów finansów, w czym uczestniczyłem w kwietniu w tym roku, to jak co roku dostajemy takie zalecenie, rekomendację o d tego komitetu, co musimy poprawić w naszym kraju, żeby były lepsze warunki gospodarcze. Dostałem zalecenie, że mam poprawić praworządność, żeby Polska była lepsza, przyjemniejsza dla inwestorów. To było dwa tygodnie po tym jak Polska wyemitowała obligacje skarbowe, gdzie uplasowaliśmy to na rynku z ujemną rentownością, więc troszeczkę bez sensu. Widać, że troszeczkę urzędnicy w Brukseli są oderwani od rzeczywistości i później w każdym takim temacie będziemy mieli podobny kłopot – mówił Tadeusz Kościński w rozmowie z Piotrem Witwickim w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News.

Nie może być tak, że nam wpierw dają marchewkę, że mamy pieniądze, a później będą mówili, że nie możemy mieć tych pieniędzy, bo coś tam im się nie podoba. Kto zdecyduje czy jest praworządność, czy nie ma praworządności? – dodał.

„Polska nie może zaakceptować takiej wersji mechanizmu, prowadzącej do prymatu politycznych i arbitralnych kryteriów nad oceną merytoryczną”. PMM o liście do przywódców UE

Efektem takiego podejścia będzie doprowadzenie do takiej sytuacji, że uznaniowość w przypadku tego mechanizmu zrodzi poważne zagrożenia dla praworządności w UE. Dlatego Polska nie może zaakceptować takiej wersji mechanizmu, prowadzącej do prymatu politycznych i arbitralnych kryteriów nad oceną merytoryczną – napisał premier Mateusz Morawiecki na Facebooku.

W ostatnich dniach skierowałem do przywódców UE list z nakreśleniem naszej perspektywy na kwestie mechanizmów…

Opublikowany przez Mateusz Morawiecki Czwartek, 12 listopada 2020

Hetman: Moim zdaniem jednak większość dla piątki dla zwierząt PiS uzbiera i będzie to mocno związane z tym, co się dzieje teraz i wydarzyło w ostatnim czasie

Moim zdaniem jednak tą większość [dla piątki dla zwierząt] PiS uzbiera i będzie to mocno związane z tym, co się dzieje teraz i wydarzyło w ostatnim czasie. Ja jednak, jak i wielu komentatorów, sprawę piątki Kaczyńskiego wiążę z zaostrzeniem prawa aborcyjnego w Polsce, bo to jest taki ukłon w stronę mocno betonowego skrzydła ZP” – mówił w rozmowie z Karoliną Lewicką w „Wywiadzie Politycznym w TOK FM” europoseł Krzysztof Hetman z PSL. 

Wypij: Zaszczytna funkcja prezydenta Warszawy absolutnie przerasta możliwości Trzaskowskiego

To już widać bardzo wyraźnie od kilku miesięcy, że Rafał Trzaskowski czy zaszczytna funkcja prezydenta Warszawy, absolutnie przerasta możliwości Rafała Trzaskowskiego i każde takie wydarzenie tylko potwierdza, że absolutnie nie dorósł do tej funkcji. To jest zbyt duży zaszczyt, na który absolutnie on nie zasługuje – mówił Michał Wypij w rozmowie z Adrianem Klarenbachem w Polskim Radiu 24.

Kosiniak-Kamysz: Rządzący blokują wejście w życie ustawy, która się po prostu należy bohaterom współczesnej Polski, tym którzy od marca walczą na pierwszej linii frontu

Ta ustawa nie wchodzi w życie, bo rządzący nie chcą dać wyższych wynagrodzeń wszystkim tym pracownikom ochrony zdrowia, wszystkim bohaterom, którzy od marca walczą z koronawirusa, nie chcą dać wyższym wynagrodzeń, nie chcą wejścia w życie tej ustawy i blokują wejście w życie ustawy, która się po prostu należy bohaterom współczesnej Polski, tym którzy od marca walczą na pierwszej linii frontu. Każdemu, salowej, pielęgniarce, ratownikowi medycznemu, diagnoście laboratoryjnemu i lekarzowi. Tym wszystkim pracownikom ochrony zdrowia należą się podwyżki, nie należy dzielić tego środowiska, wszystkim wypłacić wyższe wynagrodzenia –  stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz na briefingu prasowym.

Kosiniak-Kamysz: Wnioskujemy do rządzących o uwolnienie branży transportu osobowego, zniesienie limitu 50% ograniczenia osób przejeżdżającym autokarem

Dzisiaj wnioskujemy do rządzących o kilka spraw. Po pierwsze, uwolnienie przemysłu, branży transportu osobowego, zniesienie limitu 50% ograniczenia osób przejeżdżającym autokarem. Druga sprawa to negocjacje z UE, pomoc de minimis, która ogranicza możliwość uzyskania pomocy w drugiej fazie kryzysu. Pierwsza faza kryzysu mogli uzyskać pomoc, teraz z uwagi na zbyt daleko idącą pomoc publiczną, może być zakwestionowana. Hiszpanie sobie z tym poradzili, rząd polski powinien dzisiaj negocjować z Brukselą jak do tej sprawy podejść i trzecia rzecz o co wnioskują pracownicy, właściciele firm zajmujących się transportem autokarowym to pomoc w utrzymaniu miejsca pracy, czyli dopłaty do wynagrodzeń za utrzymane miejsce pracy, tzw. Postojowe musi być włączone i dla tej branży i tak naprawdę dla wszystkich branż, które ponoszą straty. To nie rodzaj działalności gospodarczej powinien decydować o udzielonej pomocy, tylko straty, które wywołał koronawirus, ale trzeba odblokować tę branżę, nie karać przewoźników za to, że chcą pracować, zatrudniać osoby, jeżeli spełniają te wszystkie standardy wymiany powietrza w autokarze, powinni móc nie połowę składu autokaru, tylko pełny skład autokaru – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz na briefingu prasowym.