Wszyscy państwo widzicie, do czego to wszystko prowadzi. Jeszcze tydzień temu byliśmy na poziomie o kilka tysięcy zachorowań dziennie mniej. Natomiast od tygodnia trwają te manifestacje uliczne, przedwczoraj było to kilkaset tysięcy ludzi na ulicach, mówię o skali ogólnopolskiej. Przypomnę, że 8 marca, kiedy w Hiszpanii, w Madrycie odbyła się 100-tysięczna manifestacja, doprowadziła do tragedii narodu hiszpańskiego, do budowania na lodowiskach w Madrycie tymczasowej przechowalni zwłok. To wszystko prowadzi naprawdę w tak fatalnym kierunku. Niestety w ten sposób, poprzez tego rodzaju zgromadzenia, brak zastosowania się do obostrzeń, prowadzi do czegoś, czego nie chcę nazywać po imieniu, ale do wielkiej tragedii i do radykalnego wzrostu zachorowań na koronawirusa. Będzie umierało codziennie więcej osób przez tego typu nieodpowiedzialne zachowania i w tej sytuacji, jeśli dodatkowymi działaniami, tak odpowiedzialne i stojące na tak odpowiedzialnym stanowisku osoby jak rektorzy, niektórzy, bo to tylko kilka procent na szczęście spośród wszystkich rektorów w Polsce, ale niektórzy rektorzy zachęcają jeszcze de facto studentów czy nauczycieli akademickich do uczestnictwa w tego rodzaju wydarzeniach, bardzo niebezpiecznych również dla ich bezpieczeństwa zdrowotnego i ich rodzin, to trzeba to nazwać nieodpowiedzialnością – stwierdził Przemysław Czarnek w „Kwadransie politycznym” TVP1.

Jesteśmy w szczycie pandemii koronawirusa. Mamy ponad 20 tysięcy zachorowań dziennie. Ta ilość zachorowań to efekt już niestety tego, co się działo w ciągu ostatnich tygodni. Jeżeli to będzie dalej trwało, to sytuacja hiszpańska powtórzy się na 100%. Nie ma innego wyjścia – mówił dalej.