Live

Müller o rekonstrukcji rządu: Spodziewam się decyzji we wrześniu, najpóźniej na początku października. W tej chwili trwa przygotowanie konkretnego harmonogramu prac legislacyjnych na następne miesiące

Jeżeli chodzi o rekonstrukcję rządu, to spodziewam się decyzji we wrześniu, najpóźniej na początku października. W tej chwili trwa przygotowanie konkretnego harmonogramu prac legislacyjnych na następne miesiące. Główne cele strategiczne rządu są wyznaczane, w sensie kolejność realizacji tych zapowiedzi programowych, naszych z poprzednich kampanii wyborczych i po to zostanie dostosowana struktura rządu – stwierdził Piotr Müller w „Faktach po faktach” TVN24.

Co do konkretnej liczby, decyzje jeszcze nie zapadły. Na pewno, mogę zadeklarować to i taka jest decyzja kierunkowa, że na pewno będzie ich mniej [resortów], że celem jest konsolidacja niektórych resortów i w związku z tym na pewno to, co będzie zrealizowane, to zmniejszenie liczby resortów, połączenie części z nich tak, by usprawnić pewien proces decyzyjny w rządzie – mówił dalej rzecznik rządu.

Müller: Chcemy podjąć działania na poziomie całej UE. Działania wobec Białorusi mają sens wtedy, gdy będą podejmowane wspólnie i solidarnie przez całą wspólnotę międzynarodową, a co najmniej przez UE jako grupę 27 państw

Przede wszystkim wszyscy widzimy doskonale, jak wygląda sytuacja na Białorusi i ogromne wątpliwości wokół procesu wyborczego. Również osoby, które są na Białorusi, jeżeli chodzi o działaczy opozycji, to wyraźnie wskazują, wszystkie państwa UE, takie mamy głębokie przekonanie, wskazują, że ten proces wyborczy odbierał daleko od standardów, które są przyjęte w Europie – stwierdził Piotr Müller w „Faktach po faktach” TVN24.

W tej chwili dlatego właśnie chcemy podjąć działania na poziomie całej UE, bo takie jest stanowisko i takie wspólne działania wobec Białorusi mają sens wtedy, gdy będą podejmowane wspólnie i solidarnie przez całą wspólnotę międzynarodową, a co najmniej przez UE jako grupę 27 państw – mówił dalej rzecznik rządu.

Czarzasty do PAD: Gdyby pan wyszedł trzy dni temu na ulice, to zobaczyłby pan, co polska policja robi z dzieciakami, jak je bije i jak je traktuje

Prezydent naszego kraju, który wydaje takie oświadczenie [jak z prezydentem Litwy]. Panie prezydencie, niech pan wyjdzie na ulicę trzy dni temu by pan wyszedł w Polsce. Jakby pan zobaczył, co polska policja robi z dzieciakami, jak je bije i jak je traktuje…” – mówił w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w Polsat News wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty z Lewicy. 

„Wreszcie możemy zacząć spłacać dług, jaki wobec nich mamy. Dług, którego jednak nie sposób spłacić do końca”. Rząd przyjął projekt o specjalnym świadczeniu wyrównawczym dla działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych

Specjalne świadczenie wyrównawcze dla działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych – to główna zmiana wprowadzona do projektu ustawy przyjętego przez rząd. Dzięki niej osoby zaangażowane w walkę o niepodległość i suwerenność Polski w latach 1956-1989, których emerytura lub renta jest niższa niż 2400 zł, będą mogły liczyć na comiesięczne wyrównanie. Oprócz tego projekt przewiduje również inne udogodnienia, takie jak niższe ceny biletów komunikacji miejskiej i PKP.

Naszym wielkim obowiązkiem jest zapewnić godne warunki życia ludziom walczącym w latach 1956 – 1989 o naszą wolność i niepodległość. Bez ich poświęcenia nie byłoby tej Polski, którą znamy i w której obecnie żyjemy. To nasi bohaterowie. Przygotowane przez nas świadczenie wyrównawcze to wyraz uznania dla wielkich postaci opozycji antykomunistycznej. Wreszcie możemy zacząć spłacać dług, jaki wobec nich mamy. Dług, którego jednak nie sposób spłacić do końca – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Grodzki o Zuzannie Rudzińskiej-Bluszcz: Mam wrażenie, że w Sejmie jej kandydatura zostanie przyjęta i zaopiniowana pozytywnie przez Senat

Patrząc na szeroką skalę poparcia organizacji samorządowych od lewa do prawa, mam wrażenie, że w Sejmie jej kandydatura zostanie przyjęta i zaopiniowana pozytywnie przez Senat. Także trzeba powiedzieć, że pan rzecznik, pan profesor Adam Bodnar postawił poprzeczkę w sprawowaniu tej funkcji bardzo wysoko, ale jestem przekonany, że następczyni, bo to chyba będzie kobieta, to wyzwanie podejmie i będzie tę funkcję sprawowała w równie dobrym stylu – mówił Tomasz Grodzki podczas briefingu prasowego w Senacie. 

Grodzki o szefie Kancelarii Senatu: To nie była dymisja. Prezydium przyjęło rezygnację ministra Świąteckiego i zaopiniowało pozytywnie kandydaturę Adama Niemczewskiego

Chciałbym wyjaśnić jedną rzecz. To nie jest dymisja, tylko otrzymałem pismo od pana ministra Świąteckiego, któremu w tym miejscu chciałbym podziękować za jego wytrwałą pracę w trakcie trudnych miesięcy początku kadencji początku Senatu. Pan minister prosił go o zwolnienie z tej funkcji i przydzielenie mu innych zadań w Kancelarii Senatu i to zostanie przeprowadzone. Jakie były powody decyzji pana ministra, to nie była dymisja, to jest jego kwestia prywatna – mówił Tomasz Grodzki podczas briefingu prasowego w Senacie.

Prezydium w dniu dzisiejszym przyjęło rezygnację pana ministra Świąteckiego i zaopiniowało pozytywnie kandydaturę pana mecenasa Adama Niemczewskiego, obecnego wiceszefa biura legislacyjnego Senatu – dodał marszałek.

Gliński: Polski rząd w żadnym wymiarze nie narusza godności osób o innej orientacji seksualnej. Kierujemy się nauką Jana Pawła II. To jest sfera spraw prywatnych. Natomiast nie chcemy, żeby była realizować ideologia, która niszczy ład kulturowy

Ta sytuacja jest oczywiście przykra, że młodzi ludzie protestują do końca chyba nie będąc świadomym przeciwko komu i czemu. Ja jeszcze raz podkreślam, że polski rząd i ekipa rządząca w żadnym wymiarze nie narusza godności osób o innej orientacji seksualnej. Kierujemy się nauką Jana Pawła II. To jest sfera spraw prywatnych, do których państwo się nie wtrąca. Nie ma mowy o wykluczaniu kogokolwiek czy szczuciu” – mówił w Radiu Gdańsk wicepremier Piotr Gliński.

Natomiast tak, nie chcemy, żeby była realizowana ideologia, która wprowadza inne instytucje społeczne jako podstawowe i niszczy pewien ład kulturowy, instytucjonalny, społeczny, który jest ważny dla naszej tożsamości i wspólnoty” – dodawał. 

Gliński o tablicach z postulatami sierpniowymi: To jest bezprawne przetrzymywanie czyjejś własności. Z punktu widzenia prawa nie ma żadnych wątpliwości. Jest to własność Narodowego Muzeum Morskiego

To jest dość smutna sytuacja. To jest bezprawne przetrzymywanie czyjejś własności. Z punktu widzenia prawa nie ma żadnych wątpliwości – jest to własność Narodowego Muzeum Morskiego. To jest trudno komentować. Jest to kwestia pomiędzy dwoma instytucjami i ubolewam, że jest ona przedmiotem jakiejś blokady, jakiegoś sporu, buntu, anarchii, która za tym stoi” – mówił w Radiu Gdańsk wicepremier Piotr Gliński.

Jesteśmy w sytuacji, kiedy komuś zależy na tym, żeby była wojna. Mi na tym nie zależy. Przedstawiliśmy kiedyś ECS-owi bardzo ograniczone propozycje zinstytucjonalizowania współpracy pomiędzy nami i one zostały odrzucone. Dotyczyły, przypominam, powołania jednego wicedyrektora i małego działu poświęconego Annie Walentynowicz. Dziesięć osób, to jedna szósta jakiegokolwiek wpływu na tę instytucję. Odmówiono nam” – dodawał.

MZ: 551 nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce, zmarło 12 osób

Mazurek o rezygnacji prezesa Radia Nowy Świat: Tak się kończy lewacka poprawność polityczna

Sawicki o ruchu Hołowni: Nie lekceważę niczego, ale mam takie wewnętrzne, głębokie przeczucie i odwołując się do własnego doświadczenia, że mamy do czynienia z syndromem Ryszarda Petru bis

Oczywiście nie lekceważę niczego, ale mam takie wewnętrzne, głębokie przeczucie i odwołując się do własnego doświadczenia, że mamy do czynienia z syndromem Ryszarda Petru bis. W 2016 roku poziom poparcia 30%, podniesiona głowa do góry i praktycznie zero chęci współpracy z opozycją, no bo przecież to był nowy lider opozycji i miał już całą opozycję przejąć. Potem pękło to jak bańka mydlana. Więc dzisiaj mówić w perspektywie trzech lat do wyborów o tym, na ile ruch Szymona Hołowni wpłynie na zmianę sceny politycznej, w mojej ocenie jest dużo za wcześnie. Natomiast oczywiście jeśli chodzi o kwestie związane z programami, z dyskusją, tak, jesteśmy gotowi. Uważam, że w tej chwili partie polityczne powinny podjąć poważną debatę na temat właśnie samorządności – stwierdził Marek Sawicki w „Sygnałach dnia” PR1.

Sawicki: Wstępnie planujemy, że kongres powinien się odbyć na przełomie lutego i marca

Przede wszystkim jesteśmy w trakcie kampanii sprawozdawczo-wyborczej. Jeśli koronawirus pozwoli, to będziemy ją realizować w normalnej formule, a więc zjazdy gminne i powiatowe, z wojewódzkimi, na końcu kongres. Wstępnie na Radzie Naczelnej planujemy, że kongres powinien się odbyć na przełomie lutego i marca. Więc do tego czasu powinna być przeprowadzona cała kampania sprawozdawczo-wyborcza. Nie musimy w tej chwili aż tak mocno pracować nad nowym programem, bo program, który przedstawiał w trakcie swojej kampanii Władysław Kosiniak-Kamysz jest programem otwartym, nowoczesnym i myślę, że także do przyjęcia dla innych środowisk i nadrzędnym celem PSL jest kontynuowanie budowanie Koalicji Polskiej – stwierdził Marek Sawicki w „Sygnałach dnia” PR1.