Do polskiego Sejmu wpłynęła ustawa podwyższająca karę za pedofilię. I ta ustawa ma być w komisji, której szefuje człowiek, który na konferencji prasowej, jak sam przyznał, jako rzecznik bagatelizował, rozmydlał winę księdza z Tylawy, który został skazany za pedofilię. Mówił, że dotykanie miejsc intymnych kilkuletnich dziewczynek będzie się wiązało ze zdolnościami bioenergoterapeutycznymi tego księdza. Mówił na tej konferencji prasowej o tym, że nocowanie na parafii księdza z Tylawy było atrakcją dla dziewczyn. Mam pytanie: czy pan pozwoliłby dziewczynom ze swojej rodziny siąść na kolana księdza z Tylawy? Ten człowiek nie ma zdolności do tego, aby prowadzić komisję, która ma się zająć sprawą pedofili – stwierdziła Kamila Gasiuk-Pihowicz w Sejmie.