Live

Kopacz o starcie do PE: Jestem posłem z Warszawy, chcę być lojalna w stosunku do moich wyborców. Sądzę, że jakieś miejsce się znajdzie. Jak nie drugie to trzecie, jak nie trzecie to ostatnie

Ja to bardzo poważnie rozważam [start do PE], ale decyzję o tym, jak będzie wyglądał ostateczny kształt list podejmiemy dopiero po 10 tego miesiąca, dlatego że do 10 nasze struktury będą wyłaniały będą wyłaniać kandydatów i zgłaszać. Potem zarząd krajowy zdecyduje, kto z tych osób znajdzie się na listach i w jakiej kolejności – stwierdziła Ewa Kopacz w rozmowie z Dianą Rudnik w „Faktach po faktach” TVN24. Jak dodała:

„Jestem posłem tu, z Warszawy. Jestem też osobą, która ma tu swoje biuro, tu rozmawia z warszawiakami. W życiu prywatnym, jak i w polityce zawsze staram się być lojalna, bo to się opłaca, więc chcę być lojalna w stosunku do moich wyborców sprzed 3 lat”

Sądzę, że jednak mimo wszystko te wstępne rozmowy, które toczyłam z przewodniczącym, jednak moje argumenty będą brane pod uwagę i sądzę, że jednak jakieś miejsce się znajdzie. Jak nie drugie to trzecie, jak nie trzecie to ostatnie – podkreśliła była premier.

Struzik: Zarząd Wojewódzki PSL udzielił poparcia w wyborach do PE w ramach KE prof. Władysławowi Bartoszewskiemu i Jarosławowi Kalinowskiemu

Kaczyński: W szczególności po wypowiedzi Katza powinny nastąpić jednoznaczne przeprosimy, bo wypowiedź była arcyskandaliczna

Z całą pewnością – a w szczególności po tej wypowiedzi ministra Katza – powinny nastąpić jednoznaczne przeprosimy, bo wypowiedź była arcyskandaliczna. Natomiast jeśli chodzi o wypowiedź samego premiera Netanjahu – nastąpiło coś w rodzaju przeprosin. I my do końca nie wiemy, co on powiedział. On to powiedział bez kamer, bez mikrofonów, po hebrajsku – stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM.

Kaczyński: To nie oznacza, że się w tej chwili gdzieś wybieram, że chcę odchodzić, ale też uważam, że to iż ludzie o pokolenie ode mnie młodsi przejmują ster, czy już przejęli w wielu wypadkach stery, to zjawisko dobre

Nie, nie rozpatruję go – stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM, pytany o scenariusz objęcia przez niego funkcji premiera. Dopytywany, czy gdyby stało się coś innego, to też nie, odpowiedział:

„Trudno w życiu społecznym powiedzieć coś na pewno. Ja sobie zdaję sprawę, że za chwilę będę miał 70 lat. Oczywiście bywali dużo starsi politycy pełniący różne, wysokie funkcje; w tej chwili są na scenie światowej, dużo, dużo starsi, ale ja też wiem, że w Polsce takiej tradycji gerontokratycznej nie ma. W Polsce kariery polityczne kończyły się na ogół gdzieś około siedemdziesiątki, o ile nie przerywała ich wcześniej śmierć albo jakieś inne wydarzenie. Ja to powtarzam, biorę to pod uwagę. To nie oznacza, że się w tej chwili gdzieś wybieram, że chcę odchodzić, ale też uważam, że to iż ludzie o pokolenie ode mnie młodsi przejmują ster, czy już przejęli w wielu wypadkach stery, to jest zjawisko dobre. Dla kogoś kto budował partie – bo w istocie Porozumienie Centrum i Prawo i Sprawiedliwość to jest kontynuacja – to, że ta partia będzie trwała, że są kolejne pokolenia polityków, którzy będą mogli ją prowadzić dalej mniej więcej w tym samym kierunku – chociaż dzisiejsze problemy i problemy sprzed prawie 30 lat to są w bardzo wielu miejscach problemy inne – to jest ogromna satysfakcja. Bardzo bym chciał, żeby Bóg mi pozwolił, żebym mógł jeszcze na to popatrzeć, ale już tak troszkę z boku”

Kaczyński pytany o scenariusz, w którym PiS wygrywa jesienne wybory: Usiądziemy wtedy w gronie kierownictwa partii, pewnie komitetu politycznego i będziemy rozmawiać, ale nie zmienia się premiera, który wygrał wybory

Usiądziemy wtedy w gronie kierownictwa partii, pewnie komitetu politycznego i będziemy rozmawiać, ale nie zmienia się premiera, który wygrał wybory. Jeżeli chodzi o premiera, to ja tutaj takiej możliwości nie widzę. Jeżeli natomiast chodzi o ministrów, to będzie ocena poszczególnych ministrów i to nie jest tak, że jak ktoś odchodzi, to zawsze odchodzi, bo źle działał. Czasem jest tak, że po prostu ktoś inny może być lepszy, albo ktoś jest zmęczony, albo będzie przesuwany do innej pracy, albo pewna przerwa w tego rodzaju zajęciach… Ja uważam, że ten rząd jest rządem dobrym. Ta zasada, że dobre jest wrogiem lepszego w polityce nie do końca obowiązuje. To znaczy, trzeba szukać lepszego, ale generalnie rzecz biorąc jestem zadowolony z tego rządu, co nie oznacza, że nie ma różnego rodzaju mankamentów, bo oczywiście mankamenty są zawsze, zawsze można je znaleźć i dobra opozycja jest po to, żeby takie mankamenty znajdować i pokazywać, a nie po to, żeby prowadzić wojnę totalną pod hasłem „Ulica i za granica” – stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM, pytany jak wyobraża sobie rząd, gdyby PiS wygrałoby jesienne wybory parlamentarne.

Kaczyński: Mam zaufanie do Macierewicza ws. katastrofy smoleńskiej

Mam zaufanie [do Antoniego Macierewicza ws. katastrofy smoleńskiej]. Uważam, że on idzie po niesłychanie trudnej drodze. To nie jest normalne wyjaśnianie katastrofy lotniczej. Pan redaktor i nasi słuchacze doskonale wiedzą, jak to się normalnie dzieje. Przecież były takie katastrofy na nieodległych terenach. Jednak to wszytko wyglądało zupełnie inaczej. Natomiast tu mamy do czynienia ze stanem zupełnie szczególnym. I tyle w tej chwili mogę powiedzieć – stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM

Kaczyński: Chciałbym się dowiedzieć, czy te wysokie pensje pojawiły się wraz z Glapińskim – bo wtedy miałbym rzeczywiście potężne pretensje – czy też może pojawiły się już wcześniej

Ja na przykład chciałbym się dowiedzieć, czy te wysokie pensje, o których pan mówi, pojawiły się wraz z prezesem Glapińskim – bo wtedy miałbym rzeczywiście potężne pretensje – czy też może pojawiły się już wcześniej – wtedy pretensja byłaby jednak mniejsza, bo wiadomo, jak to jest, jak się obniża płace – stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM. Jak dodał:

„Ja po tym ujawnieniu na pewno będę chciał z prezesem Glapińskim rozmawiać, tylko że proszę pamiętać, że ja nie jestem przełożonym prezesa Glapińskiego. Wiem o tym – to już oczywiście mówię żartem, może za chwilę ktoś to potraktuje poważnie i stwierdzi, że właśnie przyznano się do tego, że w Polsce jest dyktatura – ja naprawdę nie jestem dyktatorem. Mam niemały wpływ na to, co się dzieje po prawej stronie sceny politycznej, ale dalece nie taki, jaki jest mi przypisywany. Ale to nie jest żadne usprawiedliwianie się – jasno mówię: będę się starał, żeby te sprawy zostały do końca wyjaśnione, ale także wstecz – no a jeżeli było tak, że tam są jakieś rzeczy niedobre, to trzeba będzie z tego wyciągać wnioski: ale w ramach tych możliwości, które są”

Kaczyński o NBP: Warto, by społeczeństwo mogło się dowiedzieć, jak to było kiedyś – bo przecież w pewnym momencie nastąpiła pewna zmiana. Apelowałbym do Glapińskiego, żeby to jakoś pokazał

One są na pewno bardzo wysokie [dyrektorskie pensje w NBP]. Warto, by też społeczeństwo mogło się dowiedzieć, jak to było kiedyś – bo przecież w pewnym momencie nastąpiła pewna zmiana, ja nie będę tutaj wchodził w szczegóły, ale bywało w Narodowym Banku inaczej i apelowałbym do pana prezesa Glapińskiego, żeby to jakoś pokazał – stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM

Sądzę, że gdyby się cofnąć wiele lat wstecz, już kilkanaście lat wstecz i więcej, to można by dyskutować – w szczególności, że chodzi o samą funkcję prezesa Narodowego Banku. Na pewno te pensje są wysokie, jest tylko takie pytanie, które warto jednak zadać – mówię o tych, którzy pełnią funkcje naprawdę merytoryczne, a nie tych, którzy się zajmują tzw. PR-em i tak dalej, bo tutaj to całkowita zgoda – czy znajdzie się dobrych specjalistów z tych dziedzin, naprawdę dobrych specjalistów, skoro w bankach komercyjnych płacą jeszcze znacznie więcej? – mówił dalej prezes PiS.

Kaczyński: Uważam 4 czerwca za bardzo ważną datę w polskiej historii

Sądzę, że jeżeli chodzi o tego rodzaju święta, to czas musi dojrzeć do jakiegoś takiego momentu pełnej zgody. Ja uważam 4 czerwca za bardzo ważną datę w polskiej historii i to nie dlatego, że to była bardzo ważna data także w mojej osobistej historii i w historii mojej śp. brata, ale dlatego, że coś bardzo ważnego się zmieniło, ale są i tacy, którzy mają tutaj inne przeświadczenia i warto, żeby to napięcie w Polsce spadło zanim będziemy to świętować aż w ten sposób, chociaż powtarzam, można o tym dyskutować. Natomiast z całą pewnością ta 30. rocznica, która się zbliża to będzie data ważna i ja jestem zdecydowanie za tym, żebyśmy ją obchodzili, żebyśmy nie udawali, że się nic nie stało. Jestem głęboko przekonany, że to był moment ważny. Bardzo ważny – stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM, pytany co sądzi o pomyśle Platformy Obywatelskiej, która złożyła taki projekt ustawy ustanawiającej 4 czerwca świętem państwowym.

Kaczyński pytany o pomnik Mazowieckiego w Warszawie: W żadnym razie nie będę protestował przeciwko temu

W żadnym razie nie będę protestował przeciwko temu. Uczciwie mówiąc, przyłożyłem rękę albo nawet może obydwie do tego, żeby ten rząd powstał, i żeby właśnie Tadeusz Mazowiecki, a nie kto inny, bo przecież był inny kandydat wyznaczony, był przekonany, że będzie tym premierem, miał być tym właśnie pierwszym. I został nim Tadeusz Mazowiecki, czyli krótko mówiąc nie będę przeciwko temu protestował, uważam, że to, że w Polsce są pomniki Piłsudskiego, ale są i Dmowskiego to jest zupełnie normalne, tylko, że są tacy, którzy chcą pomniki obalać, zniszczyć. Ja nie mówię o tym wypadku w Gdańsku, chociaż on jest skandaliczny, powinien być odpowiednio potraktowany przez wymiar sprawiedliwości, ale rzeczywiście sama osoba jest kontrowersyjna, natomiast chodzi też o inne pomniki – stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM, pytany czy jest za tym, aby Warszawie stanął pomnik Tadeusza Mazowieckiego.

Kaczyński o powrocie Tuska: Nie obawiam się w najmniejszym stopniu

Nie obawiam się w najmniejszym stopniu [powrotu Donalda Tuska], ja nie wierzę w cudowne możliwości polityków i to mówię o wszystkich politykach, nikt nie jest cudotwórcą i są sytuacje, które jedni lepiej, inni gorzej potrafią wykorzystać, ale przede wszystkim jest sytuacja społeczna, sytuacja świadomości społecznej, sytuacja medialna i tutaj nie przecząc, że Donald Tusk ma, zupełnie w sferze retorycznej, pewne umiejętności, może nawet talenty, to nie zmieni sytuacji. Ona będzie zależała od innych czynników – stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM. Jak dodał:

„Nadzieja umiera ostatnia. Tak to można powiedzieć, ponieważ w tych innych elementach no trudno coś znaleźć, w elementach sytuacji społecznej, co by mogło tą nadzieję jakoś bardziej spierać, no to jest ta nadzieja personalna, ale jeszcze raz powtarzam, nie przecząc, że poszczególni politycy są sprawniejsi, mniej sprawni, mogą działać więcej lub mniej, to jednak decyduje przede wszystkim sytuacja i jest to powiedzenie śp. trenera Górskiego, że gra się tak jak przeciwnik pozwala. Przeciwnik nie będzie pozwalał na zbyt wiele”