Pan Andruszkiewicz, o ile mi wiadomo, nie jest osobą podejrzaną. Podejrzaną jest ta osoba, której  są przedstawione zarzuty. Wiec tutaj takiego statusu pan Andruszkiewicz w tym postępowaniu. Natomiast odpowiadając na pani pytanie, powiem że o tym, że pan Andruszkiewicz został powołany na funkcję wiceministra dowiedziałem się, tak jak państwo, z mediów, dlatego że nie ma takiej procedury żeby z prokuratorem generalnym konsultować te lub inne kandydatury na wiceministrów. Być może takie konsultacje odbywają się z perspektywy Kancelarii Premiera, ale z szefami poszczególnych służb czy też policji. Natomiast jeżeli chodzi o prokuraturę, przynajmniej takich konsultacji nie ma i w tej sprawie nie było – stwierdził Zbigniew Ziobro na konferencji w Kielcach. Jak dodał:

„Jeśli pani pyta o samo śledztwo, jest to śledztwo, które ma swoją historię. Było ono prowadzone przez 1,5 roku zanim zostałem prokuratorem generalnym. Na podstawie analizy, jaką dokonała prokuratura krajowa, te 1,5 roku pierwsze tego postępowania to był wystarczający czas, by sprawę wszechstronnie wyjaśnić. W tej sprawie doszło z całą pewnością do poważnych uchybień związanych z przewlekłością postępowania, dlatego też po kontroli i analizie sprawy w październiku dokonanej przez prokuraturę krajową, doszło do wskazania poważnych wytycznych i w związku z brakiem ich relacji zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak wystąpił z wnioskiem o wszczęcie postępowań wyjaśniających, kwestii dyscyplinarnych wobec tych, którzy dopuścili się tych daleko idących zaniechań w tym postępowaniu”

Ta sprawa będzie rzetelnie analizowana z punktu widzenia przyczyn tej przewlekłości. Postępowanie miało swoje już miejsce w 2014 roku. Przypomnę, że prokuratorem generalnym jestem od marca 2016 roku – podkreślił prokurator generalny.