Staniszkis: Jeżeli dożyję, będę bardzo aktywnie występowała przeciwko PiS-owi i Dudzie. Wiem, jak bardzo go lansowałam przeciwko Komorowskiemu i teraz gorzko żałuję

1 tydz. temu

Staniszkis: Jeżeli dożyję, będę bardzo aktywnie występowała przeciwko PiS-owi i Dudzie. Wiem, jak bardzo go lansowałam przeciwko Komorowskiemu i teraz gorzko żałuję

Jeżeli dożyję, to będą bardzo aktywnie przeciwko PiS-owi występowała i przeciwko Dudzie. Wiem, jak bardzo go lansowałam przeciwko Komorowskiemu i teraz gorzko żałuję. Parę razy zresztą miałam okazję tutaj Komorowskiego przeprosić, jak go spotkałam w przedsionku, bo on był spokojny jednak, ale miał kręgosłup i styl, który był do zaakceptowania” – mówiła w „Kropce nad i” w TVN24 prof. Jadwiga Staniszkis.

Stajemy się krajem autorytarnym, bo dla demokracji ważny jest podział władz. Ten jest zacierany przez upartyjnianie wszystkiego” – dodawała.

1 tydz. temu

Staniszkis: Prezydent powinien stanąć przed Trybunałem Stanu jak skończy kadencję

Niezależność sądów jest kluczowa dla demokracji. Nie rozumiem, dlaczego to robią. Nie chcę mówić o prezydencie, bo powinien stanąć przed Trybunałem Stanu jak skończy kadencję. To mówienie, że będzie kandydował w drugiej kadencji, to jest mechanizm kontroli, żeby w ciągu tych ostatnich dwóch lat się nie zbuntował przeciwko PiS-owi, więc wabi się go tą przyszłą kadencją. Nie rozumiem absolutnie ludzi, którzy spokojnie na to patrzą” – mówiła w „Kropce nad i” w TVN24 prof. Jadwiga Staniszkis.

1 tydz. temu

Staniszkis o działaniach Kaczyńskiego: To jest jednak taka destrukcja po śmierci brata. Zostawić po prostu wszędzie taką pustynię

Znam go długo, ale słabo, jak większość ludzi. Obserwuję go od bardzo wielu lat. To jest jednak taka destrukcja po śmierci brata. Zostawić po prostu wszędzie taką pustynię i brak zaufania absolutnie do ludzi. To jest dla mnie trudne do zrozumienia” – mówiła w „Kropce nad i” w TVN24 prof. Jadwiga Staniszkis.

1 tydz. temu

Staniszkis o PiS: Powtarzają pewne elementy, które były fundamentem bolszewizmu

Uważam, że tam się powtarzają pewne elementy, które były fundamentem bolszewizmu. Z jednej strony, tylko ich cytując, jak oni mówią, że wolność dotyczy sfery tylko prywatnej, a nie publicznej albo kiedy mówią, że dobro i zło to są pojęcia, które można wypełniać różną treścią, albo mówią, że należy dokonać przemiany społeczeństwa, wydobyć coś więcej, to tak właśnie w tym dyskursie bolszewickim było. To jest szokujące, bo nie wiem, skąd to się u nich wzięło” – mówiła w „Kropce nad i” w TVN24 prof. Jadwiga Staniszkis.

W gospodarce mają dość dobre efekty i mają paru dobrych ministrów. Minister rolnictwa, Ardanowski, jest świetny. Ja go wspierałam, kiedy był w poprzednim rządzie PiS-owski. To jest niepotrzebne. Tak demoralizuje, straszy. Widać zresztą wśród tych PiS-iaków jak oni ostrożnie występują, jak się boją. To jest dla mnie żenujące” – dodawała.

1 tydz. temu

Miller: Jaka opozycja ma być? Totalna właśnie

Czasami się używa takiego sformułowania „totalna opozycja”, żeby tę opozycję pogrążyć. A jaka opozycja ma być? Ma być totalna właśnie. Dlatego, że jeżeli pani mnie zapytałaby, co jest najważniejszym celem opozycji, odpowiadam: najważniejszym celem opozycji jest przestać być opozycją – mówił Leszek Miller w rozmowie z Dorotą Gawryluk w Polsat News.

1 tydz. temu

Miller: Czy ci ludzie, którzy idą do trybunału w Strasburgu, są zdrajcami?

Bardzo wielu Polaków, ta liczba idzie w tysiące, odwołuje się do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Jeżeli tam zapadają wyroki, które Polska musi realizować, zwykle trybunał staje po stronie tych pokrzywdzonych Polaków, to przecież jest to sąd na zewnątrz, niby polskiego państwa, ale państwo polskie to realizuje. Czy ci ludzie, którzy idą do Strasbourga, są zdrajcami sprawy polskiej? – mówił Leszek Miller w rozmowie z Dorotą Gawryluk w Polsat News.

1 tydz. temu

Miller pytany o słowa Kaczyńskiego: To najzupełniej normalna opozycja, nawet – powiedziałbym – dosyć słaba

Nie, nie zgadzam się [z taką diagnozą]. To najzupełniej normalna opozycja, nawet – powiedziałbym – dosyć słaba opozycja. Jeżeli spadają opinie, że się wynosi polskie sprawy na zewnątrz, do trybunału europejskiego itd. Jakie zewnątrz? Przecież my jesteśmy w środku. My nie jesteśmy na zewnątrz UE, jesteśmy w środku. Nie jesteśmy na zewnątrz Rady Europy, jesteśmy w środku – mówił Leszek Miller w rozmowie z Dorotą Gawryluk w Polsat News, pytany o słowa Jarosława Kaczyńskiego z „Sieci” nt. opozycji.

1 tydz. temu

Mucha: Nie ma potrzeby, żeby prezydent wydawał postanowienia ws. przejścia w stan spoczynku. To były pisma, można powiedzieć, informacyjne

Sędzia, który nie jest sędzią w stanie czynnym, nie może pełnić funkcji I prezesa SN. Jeżeli chodzi o kwestie związane z postanowieniem, to nie ma tego rodzaju potrzeby, żeby prezydent wydawał w tym zakresie postanowienie. Przy czym, po tym jak się pojawiły głosy części sędziów… Pan prezydent wystosował pisma, które za pośrednictwem pana ministra Dery, trafiły do prezes NSA i do pana prezesa Iwulskiego, kierującego obecnie Sądem Najwyższym. To były pisma można powiedzieć informacyjne co do tego, że taki skutek z mocy prawa nastąpił” – mówił w programie III Polskiego Radia minister Paweł Mucha.

1 tydz. temu

Piotrowicz: Jeżeli środowiska sędziowskie będą chciały storpedować reformę, podejmiemy środki, które uniemożliwią to niekonstytucyjne zachowanie części środowiska

Jeżeli będzie taka potrzeba, będą podjęte takie rozwiązania ustawowe, które pozwolą realizować postanowienia konstytucyjne. Bo trzeba powiedzieć, że to, co czyni część środowisk sędziowskich, jest działaniem naruszającym podstawowe założenia konstytucyjne w odniesieniu do wymiaru sprawiedliwości. Chociażby takie, że część środowisk nie respektuje delegacji konstytucyjnej do uregulowania pewnych kwestii w zakresie wymiaru sprawiedliwości przez ustawę zwykłą. Po drugie, nie honoruje konstytucyjnego zapisu o apolityczności sędziów. To dowód na to, że reforma wymiaru sprawiedliwości jest sprawą bardzo pilną i winna być dogłębnie przeprowadzona – stwierdził Stanisław Piotrowicz w rozmowie z Marcinem Fijołkiem na wPolsce.pl.

Pytany czy w ten sposób sugeruje możliwość nowelizacji ustawy o SN, jeśli zajdzie taka potrzeba, poseł PiS stwierdził: – Nie możemy być bierni wobec tego rodzaju zachowań środowiska sędziowskiego, części środowiska sędziowskiego. Ja tylko mówię: jeżeli środowiska sędziowskie będą chciały storpedować reformę wymiaru sprawiedliwości, to my podejmiemy takie środki, które uniemożliwią to niekonstytucyjne zachowanie części środowiska sędziowskiego.

1 tydz. temu

Gersdorf na urlopie do 19 lipca

1 tydz. temu

Polityczne podsumowanie popołudnia: Śpiewak kandydatem w Warszawie, ustawa o obniżce uposażeń parlamentarzystów opublikowana

— JAN ŚPIEWAK KANDYDATEM IP, RAZEM, ZIELONYCH I WMW NA PREZYDENTA WARSZAWY. Organizacje wystawią w stolicy wspólne listy do rad dzielnic i Rady Miasta. Hasłem komitetu będzie: WYGRA WARSZAWA.

— SZYMAŃSKI, PYTANY O ZASTOSOWANIU PRZEZ TSUE ŚRODKA TYMCZASOWEGO WS. REFORMY SĄDOWNICTWA: Realne, ale tylko wobec zmian, które nie nastąpiły przed wydaniem takiego postanowienia. „Nie należy uprzedzać decyzji Trybunału, który nie jest przecież notariuszem Komisji. Choć oczywiście sprawa będzie bezprecedensowa. To postępowanie z wielu względów nie ma analogii. Sędziowie Trybunału będą orzekać w sprawie innych sędziów. To wyjątkowa okoliczność, wymagająca od nich wyjątkowej ostrożności” – mówił w rozmowie z „Sieci” wiceminister Konrad Szymański.

— KOMISJA WERYFIKACYJNA UCHYLIŁA DECYZJĘ ZWROTOWĄ WS. LUTOSŁAWSKIEGO 9. Z kolei Platforma Obywatelska złożyła dziś projekt wprowadzający rekompensaty dla mieszkańców poszkodowanych przez reprywatyzację. „Widzimy, że decyzje dot. Zadośćuczynienia czy odszkodowań wydawane są właściwie spod dużego palca, zupełnie uznaniowo, na podstawie swobodnej oceny przewodniczącego, który patrzy na pana Kowalskiego, pan mi wygląda na 3 tys., a pani na 300 tys. i takie decyzje są wydawane. Brakuje jednoznacznych, jednolitych kryteriów przyznawania odszkodowań. Dlatego zdecydowaliśmy o tym, że klub Platformy złoży ustawę, która ten obszar porządkuje, bo ludziom należą się środki rekompensujące straty, które ponieśli, ale powinno być to zrobione uczciwie, praworządnie, transparentnie, a nie po PiS-owsku, jak robi to Patryk Jaki” – mówił rzecznik PO, Jan Grabiec.

— USTAWA OBNIŻAJĄCE PENSJE PARLAMENTARZYSTÓW O 20% OPUBLIKOWANA W DZIENNIKU USTAW. Przepisy wchodzą w życie pierwszego dnia drugiego miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia, czyli od 1 września.

1 tydz. temu

Ustawa obniżająca wynagrodzenia parlamentarzystów o 20% opublikowana w Dzienniku Ustaw

Projekt został uchwalony przez Sejm w maju, później czekał trochę na rozpatrzenie przez Senat. Ustawa wchodzi w życie pierwszego dnia drugiego miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia.

1 tydz. temu

Iwulski wydał oświadczenie w związku z publikacjami dot. jego orzekania w okresie stanu wojennego

„W związku z publikacjami dotyczącymi orzekania przeze mnie w okresie stanu wojennego w sądach wojskowych w sprawach politycznych oświadczam, co następuje:

Po ukończeniu studiów zostałem powołany na rok do służby wojskowej w ramach Szkoły Oficerów Rezerwy, po zakończeniu której otrzymałem stopień podporucznika.
W czasie stanu wojennego orzekałem w Sądzie Rejonowym dla Krakowa Podgórza w Krakowie w wydziale cywilnym.

Od 1 lipca 1982 r. (być może od 1 sierpnia 1982 r.) zostałem powołany do czynnej służby wojskowej i skierowany do Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie, w którym jako sędzia orzekałem przez 6 miesięcy (do końca grudnia 1982 r., a być może do 31 stycznia 1983 r.).
Orzekałem w różnych sprawach wojskowych (np. samowolne oddalenia), a najwięcej w sprawach o porzucenie pracy w zakładach zmilitaryzowanych.

Według stanu mojej pamięci (po 36 latach) w składzie wyrokującym w pierwszej instancji w sprawach politycznych, orzekałem w jednej sprawie, w której orzeczono bezwzględne kary pozbawienia wolności. Była to sprawa o sygnaturze SoW 722/82, w której w dniu 3 grudnia 1982 r. skazano 4 osoby za przestępstwo z art. 48 dekretu o stanie wojennym (rozpowszechnianie nielegalnych wydawnictw) a jedna osoba została uniewinniona.

Do wyroku tego złożyłem zdanie odrębne za uniewinnieniem wszystkich oskarżonych (zostało ono odnotowane w publikacji M. Stanowska, A. Strzembosz: Sędziowie warszawscy w czasie próby 1981-1988, Warszawa 2005, s. 223 i 230). W tym zdaniu odrębnym podniosłem konieczność zastosowania konstrukcji ustawy względniejszej (co prowadziło do uznania braku znamion czynu zabronionego) oraz twierdziłem o braku dostatecznych dowodów popełnienia czynu. W mojej ocenie zdanie odrębne zostało w znacznej części uwzględnione w uzasadnieniu wyroku (rehabilitacyjnego) Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 1993 r., WRN 3/93, w którym wszyscy oskarżeni zostali uniewinnieni. Sprawę tę dobrze pamiętam, gdyż złożenie zdania odrębnego łączyło się ze znacznym stresem.

W innych przywoływanych sprawach nie wykluczam, że mogłem orzekać w postanowieniach incydentalnych tzn. niewiążących się z rozstrzygnięciem o kwestii odpowiedzialności karnej (np. dotyczących wyłączenia sędziego, przekazania sprawy do innego sądu, zawieszenia postępowania)”

1 tydz. temu

Szymański o zastosowaniu przez TSUE decyzji o zastosowaniu środka tymczasowego: To realne. Ale możliwe tylko wobec zmian, które nie nastąpiły przed wydaniem takiego postanowienia

Uważam, że to realne. Ale możliwe jest to tylko wobec zmian, które nie nastąpiły przed wydaniem takiego postanowienia – stwierdził Konrad Szymański w rozmowie z „Sieci”, pytany czy uważa za możliwe wydanie przez Trybunał Sprawiedliwości decyzji o zastosowaniu tzw. środka tymczasowego, jak w sprawie wyrębu drzew w Białowieży, czyli zobowiązania państwa, przeciw któremu toczy się postępowanie, do niedokonywania zmian przed jego zakończeniem. Jak dodał:

„Polska szanuje orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości. Jest dziś ponad 50 toczących się spraw o niewykonanie wyroku TSUE. Wśród nich nie ma ani jednej sprawy z Polski (…) Nie należy uprzedzać decyzji Trybunału, który nie jest przecież notariuszem Komisji. Choć oczywiście sprawa będzie bezprecedensowa. To postępowanie z wielu względów nie ma analogii. Sędziowie Trybunału będą orzekać w sprawie innych sędziów. To wyjątkowa okoliczność, wymagająca od nich wyjątkowej ostrożności”

1 tydz. temu

PO składa projekt ustawy o rekompensatach dla pokrzywdzonych brakiem ustawy reprywatyzacyjnej

Minął ponad rok działalności komisji weryfikacyjnej, zajmującej się warszawską reprywatyzacją. Komisja niestety nie ma się czym pochwalić. Cały szereg decyzji podjętych przez komisję jest zaskarżany do sądu, jeśli trafiają do sądu, jak chociażby te dotyczące kar nakładanych na prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz, decyzje te są przez sądy uchylane. Patryk Jaki tak bardzo boi się wyroków, orzeczeń sądów w sprawie komisji, że występuje do sądu o odroczenie rozpraw dot. Decyzji komisji. Nie ma pewności, obawia się, żę są tak źle napisane, że mogą być przez sądy odrzucone. Ale cały czas ta komisja służy jednocześnie za zaplecze PR-owskie dla kampanii wyborczej, prowadzonej już od roku przez posła, ministra Jakiego. Przygotowywał się do startu na prezydenta Warszawy od wielu miesięcy, a komisja weryfikacyjna ma być trampoliną do udziału w wyborach. W związku z tym wszystkie decyzje komisji są właściwie podporządkowane rytmowi kampanii wyborczej. Patryk Jaki stara się stworzyć wrażenie, że pomaga lokatorom z reprywatyzowanych kamienic. Fakty są jednak zupełnie inne. Widzimy, że decyzje dot. Zadośćuczynienia czy odszkodowań wydawane są właściwie spod dużego palca, zupełnie uznaniowo, na podstawie swobodnej oceny przewodniczącego, który patrzy na pana Kowalskiego, pan mi wygląda na 3 tys., a pani na 300 tys. i takie decyzje są wydawane. Brakuje jednoznacznych, jednolitych kryteriów przyznawania odszkodowań. Dlatego zdecydowaliśmy o tym, że klub Platformy złoży ustawę, która ten obszar porządkuje, bo ludziom należą się środki rekompensujące straty, które ponieśli, ale powinno być to zrobione uczciwie, praworządnie, transparentnie, a nie po PiS-owsku, jak robi to Patryk Jaki – stwierdził Jan Grabiec na briefingu w Sejmie.

1 tydz. temu

Grabiec: Zmiana ordynacji samorządowej i do PE i zmiany w SN skłaniają do wniosku, że ma to służyć temu, żeby wpłynąć na wynik wyborczy

Zmiana Kodeksu wyborczego dot. wyborów samorządowych, dokonana w ostatnich miesiącach, wbrew opiniom środowisk samorządowych i niezależnych instytucji zajmujących się systemem wyborczym. Przygotowany właśnie projekt zmiany Kodeksu wyborczego do PE, który również manipuluje systemem wyborczym i zmiany w SN – to wszystko niepokoi i skłania do wniosku, że ma to służyć między innymi temu, żeby wpłynąć na wynik wyborczy. Tym ważniejsza będzie aktywność obywatelska, to, żeby patrzeć na ręce władzy, żeby nie pozwolić na manipulowanie wyborami” – mówił na konferencji prasowej Wolontariuszy Wolnych Wyborów Jan Grabiec z PO.

1 tydz. temu

PMM: Pamięci o ofiarach Wołynia nie można wymazać, winy sprawców nie da się relatywizować

1 tydz. temu

Jan Śpiewak kandydatem na prezydenta Warszawy

Jan Śpiewak wystartuje w wyborach na prezydenta Warszawy jako kandydatporozumienia ruchów miejskich, Inicjatywy Polska, Partii Razem i Zielonych. Organizacje wystawią w stolicy wspólne listy do rad dzielnic i Rady Miasta. Hasłem komitetu będzie: WYGRA WARSZAWA.

Priorytety wyborcze Śpiewaka to uruchomienie przez miasto wielkiego programu budowy tanich mieszkań na wynajem, wsparcie osób starszych oraz rozliczenie afery reprywatyzacyjnej. Kandydat “Wygra Warszawa” chce postawić na rozwój usług publicznych i doprowadzić do obniżenia kosztów życia w mieście. Symbolem zmian w myśleniu o mieście, ma być otoczenie Pałacu Kultury i Nauki Warszawskim Parkiem Centralnym.

1 tydz. temu

Iwulski: Jeśli prezydent powoła nowego prezesa SN, nie będzie rażącej obstrukcji, ale może być jakiś sposób pomijania

Sędziowie są jednak wychowani w duchu pozytywistycznym, takiego legalizmu, stosowania prawa i myślę, że nie będzie jakiejś takiej rażącej obstrukcji, ale może być jakiś sposób pomijania takiego organu – stwierdził Józef Iwulski w rozmowie z Dominiką Wielowieyską w TOK FM, pytany co będzie, jak prezydent powoła kogoś nowego na stanowisku prezesa SN. Pytany, czy sędziowie chcą przeczekać i liczą na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, stwierdził: – Myślę, żę czas jest tutaj cenną zdobyczą.

1 tydz. temu

Iwulski: Z tego co wiem, Gersdorf ma 38 dni urlopu. Po ich wykorzystaniu wróci do pracy – taki jest plan na dziś

Tak jest, tak [Małgorzata Gersdorf formalnie poszła na urlop]. Mówiąc szczerze nie wiem [na jak długo], bo nie byłem jeszcze w sądzie. I prezes, jak wychodziła w piątek z pracy, to określiła. Jeszcze nie byłem w sądzie. Z tego co wiem, ma 38 dni urlopu. Taki jest plan w dniu dzisiejszym [po wykorzystaniu urlopu wróci do pracy], ale sytuacja jest dynamiczna, zmienia się wręcz z godziny na godzinę – stwierdził Józef Iwulski w rozmowie z Dominiką Wielowieyską w TOK FM.

1 tydz. temu

Trzaskowski: Jeżeli Senat zatwierdzi „lex deweloper”, będziemy mieli do czynienia z totalnym chaosem. Po to, żeby przykryć totalną niekompetencję rządu, jeśli chodzi o Mieszkanie+

Jeżeli Senat zatwierdzi to prawo, „lex deweloper”, będziemy mieli do czynienia z totalnym chaosem. Będzie można budować, niestety, z pogwałceniem planu zagospodarowania miejscowego. To jet kolejny zamach na samorząd i prerogatywy samorządu. Przez tyle lat walczyliśmy, żeby decyzje były podejmowane jak najbliżej obywatela, żeby obywatele mieli wpływ na to, co dzieje się w ich środowisku, jak wygląda ich sąsiedztwo, co jest budowane wokół nich, żeby byli konsultowani, żeby mieli poczucie współdecydowania. Jeżeli ta ustawa wejdzie w życie, te lata pracy zostaną wyrzucone do kosza i to tylko po to, żeby przykryć tak naprawdę totalną niekompetencję rządu, jeśli chodzi o program Mieszkanie+” – mówił na konferencji prasowej Rafał Trzaskowski z PO.

Mamy to po raz kolejny do czynienia z hipokryzją rządzących. Mój konkurent, Patryk Jaki, mówi, że chciałby, żeby nie było chaosu w mieście, żeby planowanie było uporządkowane, a niestety ta ustawa została przez Sejm przyjęta” – dodawał.

1 tydz. temu

Sasin: Będziemy w negocjacjach budżetowych bardzo ostro pokazywać, że Polska jest tym krajem, który nie może tracić na nowych ustaleniach sposobu podziału pieniędzy

Będziemy w negocjacjach budżetowych bardzo ostro pokazywać, że Polska jest tym krajem, który nie może tracić na nowych ustaleniach sposobu podziału pieniędzy europejskich, że w dalszym ciągu na zachodniej Europie spoczywa obowiązek wyrównywania poziomów rozwojowych pomiędzy Europą Środkową a starą Unią Europejską. Te poziomy nie różnią się z naszej winy, że my jesteśmy gorsi lub mniej pracowici, tylko dlatego, że historia, która nie była zawiniona przez nas tak to ukształtowała” – mówił w „Sygnałach dnia” w radiowej Jedynce minister Jacek Sasin.

1 tydz. temu

Karczewski: Decyzję ws. referendum podejmiemy na ostatnim posiedzeniu Senatu w lipcu

23 [lipca] najprawdopodobniej, tak się umawialiśmy i z prezydentem i ministrem Muchą zostanie złożony wniosek prezydenta o przeprowadzenie referendum. Będziemy prowadzili debatę, dyskusję i na tym ostatnim posiedzeniu [Senatu] podejmiemy decyzję. Nie mamy jeszcze decyzji – stwierdził Stanisław Karczewski w TVP Info. – Jeszcze nie mam wyrobionego stanowiska – dodał marszałek Senatu.

1 tydz. temu

Karczewski: Dziennikarze i politycy niemieccy mówią językiem „Gazety Wyborczej”. Tylko i wyłącznie

Miałem rozmowy z dziennikarzami i dwa wywiady [w Niemczech], bardzo istotne i ważne. Czekam teraz na autoryzację, ale bardzo długie, obszerne. Wytłumaczyłem to, o czym mówiliśmy również, o praworządności, reformie wymiaru sprawiedliwości, o wszystkim tym, co dzieje się w tej chwili w Polsce. [Niemieckie echo zmian w Polsce] jest bardzo złe. Złe. Nie wiem czy to określenie „bardzo” jest dobre, ale jest złe. Ci dziennikarze i politycy niemieccy mówią językiem „Gazety Wyborczej”. Tylko i wyłącznie. Nie słuchają żadnych innych argumentów, nie poszukują żadnych innych głosów. Dobrze, że byłem, rozmawiałem i poświęciłem bardzo dużo czasu na rozmowy najpierw z politykami, spokojne tłumaczenie tego, co się dzieje. Do nich to dociera – stwierdził Stanisław Karczewski w TVP Info. Jak dodał:

„Jak im mówię, że ponad 85% Polaków oczekuje, chce i domaga się zmian, to oni już zmieniają swoje stanowisko. Jeżeli mówię im, że zmian w wymiarze sprawiedliwości, a szczególnie w sądownictwie, nie było od początku transformacji i tłumaczę, to oni się prawie łapią za głowę, jak można było doprowadzić do tego, że wymiar sprawiedliwości tkwi jeszcze zabetonowany, jest w systemie komunistycznym. Jak im tłumaczę, że nie ma zagrożenia trójpodziału, jest zagrożenie w chwili, kiedy sędziowie się angażują. Oni to widzą, że sędziowie się angażują, że były prezes TK, była I prezes SN angażuje się politycznie, i to nie już jako była, jeszczae jako niebyła również się angażowała. To jest zagrożenie trójpodziału władzy”