Hartwich: Po tym, jak zostaliśmy potraktowani przez Kuchcińskiego i jego Straż Marszałkowską, obawialiśmy się o życie i zdrowie nasze oraz naszych dzieci

Hartwich: Po tym, jak zostaliśmy potraktowani przez Kuchcińskiego i jego Straż Marszałkowską, obawialiśmy się o życie i zdrowie nasze oraz naszych dzieci

To był nasz glos rozsądku, który nam podpowiedział, tę decyzję o zawieszeniu, po tym, jak zostaliśmy potraktowani przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i jego Straż Marszałkowską, obawialiśmy się o nasze życie i zdrowie, a przede wszystkim zdrowie i życie naszych dzieci. Protest nie kończy się, żeby zrobić przyjemność minister Rafalskiej czy innym politykom, ale również Jarosławowi Kaczyńskiemu, który jest jedyną osobą decyzyjną w tym rządzie. Do wiadomości Kaczyńskiego: dalej Adrianowi nie starcza na buty, ale te, które ma na sobie, dostał w Sejmie od dobrych ludzi, od posłanek – mówiła Iwona Hartwich przed Sejmem.