Scheuring-Wielgus: Kamera TVPiS cały czas nagrywa protestujących w Sejmie

3 miesiące temu

Scheuring-Wielgus: Kamera TVPiS cały czas nagrywa protestujących w Sejmie

3 miesiące temu

Miller: Celiński pytał mnie o opinię ws. startu na prezydenta Warszawy

Andrzej Celiński pytał mnie o opinię [ws. startu na prezydenta Warszawy]. Powiedziałem mu, że jeżeli jest zdecydowany ubiegać się o mandat, to powinien. On trochę ma takie hamletyczne skłonności, ale czemu nie? Tylko w Warszawie jest następujący problem, z tego co słyszę – że Platforma i Nowoczesna przysyłają sygnały w kierunku SLD, że może by zawiązać trójczłonową koalicję, ale jak rozumiem, warunek jest taki, że wtedy SLD rezygnuje z kandydata na prezydenta, popiera od razu Trzaskowskiego. To dla SLD może być bariera nie do przejścia. Partnerzy z PO i Nowoczesnej powinni zrozumieć ten dylemat i szukać rozwiązania – mówił Leszek Miller w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24.

3 miesiące temu

Miller: Wybory w Słupsku wielkim egzaminem dla Biedronia. Tusk jedynym mocnym rywalem dla PAD

Trzeba poczekać do wyborów na prezydenta Słupska. WIelkim egzaminem dla Roberta Biedronia są wybory na prezydenta kraju, tylko miasta. Jeżeli on odniesie przekonywujący sukces, zwycięstwo w I turze, będzie miał bardzo mocną kartę. Jeżeli nie przejdzie przez tę barierę, jego sytuacja diametralnie się zmieni. To niewątpliwie człowiek, który dzisiaj występuje w różnych sondażach, ale uważam, że jedynym mocnym rywalem dla Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich jest Donald Tusk, który bardzo się rozwinął w Brukseli. Tusk ma czegoś, czego żaden inny polityk dzisiaj w Polsce nie ma. Ma kontakty, pozycję międzynarodową, doświadczenie międzynarodowe, a to pełniąc urząd prezydenta bardzo pomaga. Zwłaszcza taki prywatny kontakt – mówił Leszek Miller w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24.

Nie wiem oczywiście, czy Tusk wystartuje czy nie, ale jeśli mam go zestawić z Biedroniem, to tutaj Tusk to profesjonalizm, a Biedroń to wrażenie. Biedroń to impresja, Tusk to kompetencje – dodał były premier.

3 miesiące temu

Miller: Bardzo sobie cenię to, co robią moi koledzy. Życzę im sukcesów

Oczywiście, że tak [Włodzimierz Czarzasty jest dobrym następcą]. Trudna jest rola przewodniczącego partii politycznej, ale jeszcze trudniejsza byłego przewodniczącego i nie mówię tylko o SLD. Bardzo sobie cenię to, co robią moi koledzy. Życzę im sukcesów. Jeżeli mnie proszę, robię to, ale też się nie narzucam, bo wiem, że każda ekipa nie może być skrępowana jakimiś wspomnieniami z przeszłości – mówił Leszek Miller w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24.

3 miesiące temu

Miller o konsolidacji lewicy: To będzie bardzo trudne, bo są animozje, różnice programowe, ambicje. Jak to w życiu

Ordynacja wyborcza jest tak skonstruowana, że premię dostają duże bloki, albo duże ugrupowania. W każdym razie takie, które nie mają konkurencji – mówił Leszek Miller w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24. Jak dodał:

„Jestem przekonany, że kiedy przyjdzie do tworzenia rozmaitych list, to ten dylemat znowu się pojawi: czy iść samemu, czy raczej wyciągąć rękę do innych ugrupowań? Jakaś próba poszerzania list będzie podjęta, bo jeżeli na lewicy będą trzy listy, to ich szanse są zdecydowanie mniejsze, niż gdy będzie jedna lista. To oczywiste. A czy to możliwe? To będzie bardzo trudne, bo są animozje, różnice programowe, ambicje. Jak to w życiu”

3 miesiące temu

Czarzasty o kandydacie SLD w stolicy: Czarny koń będzie w przyszłym tygodniu. Galopuje

Czarny koń będzie w przyszłym tygodniu. Galopuje. Blond grzywa jest” – zapowiadał w Polsat News prezentację kandydata SLD na prezydenta stolicy szef Sojuszu, Włodzimierz Czarzasty.

3 miesiące temu

Miller: Gdybyśmy my robili 500+, to byłoby kryterium dochodowe. A nie zasada „rozdajemy wszystkim”, bo sprawiedliwie nie znaczy równo

My mówimy: trzeba pomagać tym, którzy są w najtrudniejszej sytuacji. To jak most. Czym się mierzy wytrzymałość mostu? Wytrzymałością najsłabszego ogniwa. Czym się mierzy wytrzymałość społeczeństwa? Sytuacją najgorzej usytuowanych i ludzi będących w najtrudniejszej sytuacji. Gdybyśmy my np. robili 500+, a w poprzedniej kadencji Sejmu podobne rzeczy proponowaliśmy, to na pewno byłoby kryterium dochodowe. A nie zasada „rozdajemy wszystkim”, bo sprawiedliwie nie znaczy równo – mówił Leszek Miller w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24.

3 miesiące temu

Miller o notowaniach SLD: Codzienna praca i prezenty, które PiS robi lewicy

To dobry prognostyk [ostatnie notowania SLD w sondażach]. Tendencja, która – mam nadzieję – się utrzyma, choć do wyborów jeszcze daleka droga, a w naszej polskiej rzeczywistości czasami tydzień, miesiąc może zmienić zasadniczo sytuację. Czym to jest spowodowane? Myślę, że czynniki są dwa. Po pierwsze, codzienna praca, którą wykonują moje koleżanki i koledzy z SLD, zwłaszcza w powiatach, gminach, bo tam jest to najbardziej postrzegalne i dwa, to są prezydenty, które rządząca partia robi lewicy, zwłaszcza SLD-owskiej. Mam na myśli te wszystkie ustawy, które wykluczają część obywateli, obdzierają ich z godności, powodują, że ich sytuacja diametralnie się pogarsza. Ustawa degradacyjna, dekomunizacyjna, jaskiniowa dekomunizacja, którą się robi na ulicach, zmieniając nazewnictwo. To powoduje, że część elektoratu, która w ostatnich wyborach głosowała np. na PiS, Nowoczesną czy Kukiza, oni wracają do SLD – mówił Leszek Miller w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24.

3 miesiące temu

Czarzasty: Postulat, żeby najniższe emerytury i renty były równe pensji minimalnej, racjonalny

Każdy lider partii, każda partia ma prawo mieć marzenia. Wierzę w to, że w pewnej chwili dojdziemy do tysiąca euro. Ja nie reprezentuję partii populistycznej: nie mówię od jutra będzie tysiąc euro, ale taki postulat, żeby najniższa emerytura równa była najniższej rencie i najniższej płacy, to w kontekście tego, co się dzieje w Sejmie, jest bardzo racjonalny postulat. SLD proponuje takie 500+ dla starszego pokolenia” – mówił w programie „Wydarzenia i opinie” w Polsat News szef SLD, Włodzimierz Czarzasty.

3 miesiące temu

Bodnar: Ocalenie niezależności SN powinno być priorytetem dla nas wszystkich

Myślę, że ocalenie niezależności SN to jest coś, co powinno być priorytetem dla nas wszystkich w najbliższym czasie – mówił Adam Bodnar w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24.

3 miesiące temu

Bodnar: W ciągu ostatnich dwóch, prawie trzech lat parlament staje się coraz większą twierdzą

Mam wrażenie, że to znacznie większy problem, bo to chodzi nie tylko o ten protest, ale to, jak w ciągu ostatnich dwóch lat, prawie trzech parlament staje się coraz większą twierdzą, niedostępną dla obywateli, dla osób, które chcą wejść na galerię, dla dziennikarzy. Przecież rok temu mieliśmy wielką batalię o to, czy dziennikarze będą mogli w ogóle funkcjonować – mówił Adam Bodnar w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24.

3 miesiące temu

KKZ: Niewpuszczenie Wujca do Sejmu to jakieś kuriozum tego, co się dzieje w Polsce

Też nie jestem w stanie tego zrozumieć [jak rząd mógł zostawić protestujacych na długi weekend]. Dzisiaj był szef OPZZ. Przyniosłem list od Henryka Wujca, który prosił o przekazanie wyrazów solidarności – mówił Adam Bodnar w „Faktach po faktach” TVN24.

Swoją drogą, niewpuszczenie Henryka Wujca do Sejmu to jakieś kuriozum tego, co się dzieje w Polsce. To po prostu niewiarygodne, bo dzięki Wujcowi ci wszyscy ludzie mogą w wolnym Sejmie zasiadać – stwierdziła z kolei prowadząca program Katarzyna Kolenda-Zaleska.

3 miesiące temu

Bodnar: Idea 500+ opiera się na tym, że nie sprawdzamy, na co ludzie wydają pieniądze. Ta sama filozofia powinna być tutaj stosowana

Skoro rząd promuje od jakiegoś czasu też taką ideę, że każdy obywatel jest sam odpowiedzialny za swoje dobre i skoro cała idea programu 500+ na tym się opiera, że nie sprawdzamy, na co ludzie wydają pieniądze – poza tymi wyjątkami – to wydaje mi się, że tutaj ta sama filozofia powinna być stosowana i jest w tym racja – mówił Adam Bodnar w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24.

3 miesiące temu

Bodnar o proteście: Mam nadzieję, że w którymś momencie dojdzie do porozumienia z rządem

Zobaczyłem krzywdę tych osób [w Sejmie], które protestują, domagają się należytego poszanowania ich praw, ale też zwrócenia uwagi – wydaje mi się, nie tylko rządzących, ale całego społeczeństwa – na ich życie, na to, jak wygląda codzienna walka o dobro najbliższych, wsparcie dla dzieci, które stają się z czasem osobami dorosłymi i jak to wygląda w naszej krajowej rzeczywistości – mówił Adam Bodnar w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24.

Mam nadzieję, że w którymś momencie dojdzie do porozumienia z rządem i rząd zrozumie, że postulat tego dodatkowego świadczenia, zasiłku 500 zł… – mówił dalej. Jak dodał, protestujący chcieliby, aby zrobić to przynajmniej metodą kroczącą.

3 miesiące temu

Jaki: Chcielibyśmy też mieć partnerów do normalnej dyskusji o państwie. Dlatego w tym sensie życzę lewicy jak najlepiej

Chciałbym mieć czy my jako obóz chcielibyśmy mieć partnerów do rozmowy w opozycji. Dlatego jeżeli lewica się przegrupuje i do parlamentu wejdzie poważna formacja, która będzie w stanie podjąć z nami dyskusję o najważniejszych problemach państwa czy Warszawy, będę z tego tytułu zadowolony. Dzisiaj mamy niestety konstrukcję opozycji totalnej, a chcielibyśmy też mieć partnerów do takiej normalnej dyskusji o państwie. Dlatego ja życzę lewicy w tym sensie jak najlepiej – mówił Patryk Jaki na konferencji, pytany o wyborcze szansie lewicy. 

3 miesiące temu

Jaki pytany o spoty wyborcze: To są filmy

To są filmy. My filmy cały czas jakieś w internecie, tym bardziej zrobione dość – nie ukrywajmy – w taki sposób niekampanijny… Przecież cały czas nimi dysponują partie. Przed każdą konwencją możecie państwo je obejrzeć, np. przed ostatnią konwencja Platformy, ale również PiS. Nie możemy popadać w paranoję – mówił Patryk Jaki na konferencji. Jak dodał:

„Najważniejszym elementem prowadzenia kampanii wyborczej jest rozliczanie się ze środków publicznych, które łoży się na kampanię wyborczą, materiały wyborcze. To moim zdaniem jest kryterium. Takie są zapisy dot. prawa wyborczego. I tutaj musicie państwo moim zdaniem bardzo dobrze zobaczyć, czy ktoś nie wydaje np. gazetek, ulotek, czy ktoś nie wydaje na to środków publicznych. To kluczowe. Ale nie możemy zakazać politykom, w związku z tym, że nie ma kampanii wyborczej, spotykać się z dziennikarzami czy rozmawiać z ludźmi. To byłby zły kierunek. Polska musiałaby całkowicie inaczej, niż wygląda debata publiczna w zachodnich standardach”

3 miesiące temu

Jaki zadaje pytanie kontrkandydatom

Chciałbym zadać grzeczne i spokojne pytanie innym kontrkandydatom, związane z tą konferencją. Chciałbym zapytać, zadać publiczne pytanie, czy jeżeli moi kontrkandydaci wygrają te wybory, to czy mają zamiar stosować inne standardy w dostępie do obiektów sportowych, takich jak np. tam ma powstać, dla warszawiaków, którzy nie urodzili się w Warszawie? To pytanie, które – moim zdaniem – kontrkandydaci muszą odpowiedzieć. Czy mają zamiar np. inne stawki finansowe czy inne cenniki stosować do osób, które są warszawiakami i nie urodziły się w Warszawie i dla tych, którzy urodzili się w Warszawie? – mówił Patryk Jaki na konferencji.

Dla mnie bardzo istotne jest to, żeby Warszawa była jedna, żeby nie było żadnego podziału – dodał.

3 miesiące temu

Jaki: Chciałbym się zobowiązać, że Legia Warszawa i inne kluby sportowe będą traktowane w tym mieście tak, jak na to już dawno zasługują

Klub już dawno się zadeklarował, że w tym miejscu, ze swoich własnych środków wybuduje nowe boiska dla dzieci, rodziców, dla wszystkich, którzy są dumni z Legii, którzy chcą uprawiać zdrowy tryb życia, sportowej Warszawy. Niestety miasto konsekwentnie, być może złośliwie, nie chce się na to zgodzić. Tym bardziej, że Legia od lat mówi, że jest w stanie płacić najwyższą stawkę komercyjną. Nie chce ani złotówki od miasta. Chce tylko, żeby przekazać ten teren i żeby tam mogły grać dzieci. Tam już dawno powinni trenować młodzi piłkarze Legii, nasz przyszłe gwiazdy, takie jak Robert Lewandowski czy Kazimierz Deyna. Chciałbym podjąć zobowiązanie: jeżeli nastąpi pozytywna zmiana w tym mieście, to Legia będzie wreszcie poważnym partnerem dla tego miasta. Sport będzie w ogóle traktowany inaczej. Tzn. jestem przekonany, że zdrowa i sportowa Warszawa to nasze wielkie wyzwanie i jestem przekonany również, że współpraca dotychczasowa z Legią Warszawą, ale również z innymi klubami sportowymi, nie musi wyglądać tak źle, jak państwo jesteście w stanie zobaczyć na tym terenie. To moje kolejne zobowiązanie. Chciałbym się zobowiązać, że Legia Warszawa i inne kluby sportowe będą traktowane w tym mieście tak, jak na to już dawno zasługują – mówił Patryk Jaki na konferencji. 

3 miesiące temu

Jaki: Nie mam zamiaru spowalniać. Wiem, o co walczę. O to, aby wyrwać Warszawę z rąk mafii reprywatyzacyjnej

Nawet przed kampanią wyborczą jeździłem po Polsce, również po Warszawie, spotykałem się z ludźmi. Nie widzę żadnego powodu, dla którego, w związku z tym, że zbliża się kampania wyborcza, politycy mieliby przestać być aktywni. Mieliby rozmawiać o problemach ważnych z punktu widzenia mieszkańców. Wydaje się, że z punktu widzenia prowadzania kampanii wyborczej istotniejsze jest co innego: czy angażuje się środki publiczne do tego, żeby prowadzić kampanię wyborczą przed kampanią wyborczą. Tu państwo możecie zobaczyć, czy np. srodki finansowe dzielnic miasta, publiczne środki, z budżetu stołecznego, nie są wydawane na prowadzenie kampanii wyborczej jednego z kandydatów. Moim zdaniem to są kluczowe pytania, a nie to, czy ja się z państwem [dziennikarzami] spotykam. Spotykam się z państwem systematycznie i rozmawiam o różnych problemach, również Warszawy, przecież państwo wiecie, od co najmniej dwóch lat, głównie związanych z reprywatyzacją. Dlatego ten zarzut uważam że jest nietrafiony – stwierdził Patryk Jaki na konferencji. 

Rolą polityka jest to, aby rozmawiać z ludźmi. My powinniśmy to robić pierwszy dzień po zakończeniu wyborów przez 4 lata do kolejnych wyborów. To uważam za zadanie polityka. Tak jest na całym świecie. Dlatego nie mam zamiaru spowalniać kampanii dlatego, że wiem o co walczę. Walczę o to, aby wyrwać Warszawę z rąk mafii reprywatyzacyjnej. To dzisiaj dla mnie najważniejsze, a ponieważ mamy pół roku straty w tych działaniach, które prowadzi Rafał Trzaskowski i on nie ukrywa, że prowadzi przecież kampanię wyborczą, to już nie możemy czekać. Musimy po prostu rozpocząć walkę, jeżeli chcemy naprawdę rozmawiać o zwycięstwie – dodał.

3 miesiące temu

Kosiniak-Kamysz rozmawia z protestującymi w Sejmie

Do protestujących w Sejmie rodziców dorosłych z niepełnosprawnościami przyszedł też dzisiaj lider ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz.

3 miesiące temu

Bodnar: Liczymy, że nasza wizyta będzie wzmocnieniem dla protestujących

Myślę, że inicjatywa należy do rządu. Postulaty, które są przedstawione, są bardzo konkretne. Nie jest to jakieś nieuzasadnione żądanie czy roszczenie. Wydaje mi się, że ten protest jest istotny. Ale jest istotny nie tylko z punktu widzenia zawrócenia uwagi na te kwestie bezpieczeństwa socjalnego, ale ogólnego zwrócenia uwagi na sytuację osób z niepełnosprawnościami. Pamiętam, ile razy poprzez różne wystąpienia publiczne staraliśmy się zwracać uwagę na kwestie, które były dzisiaj przedmiotem dyskusji z protestującymi. Wielką wartością tej całej akcji jest to, że społeczeństwo nie tylko się dowie o postulatach, ale dowie się, jakie konkretnie potrzeby ma środowisko osób z niepełnosprawnościami. Wolałbym tu nie być, wolałbym, żeby takie problemy nie występowały. Liczymy na to, że nasza wizyta będzie wzmocnieniem dla protestujących” – mówił po spotkaniu z rodzicami w Sejmie Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar.

3 miesiące temu

Guz: Polska potrzebuje wyższych płac, by nie było biedy, by kraj się rozwijał i nie było dumpingu socjalnego

Widząc z nami liderów partii społecznościowych apeluję do was – pójdźcie wspólnie! Opracujcie dobry program! Dajcie nam szansę, abyśmy mieli na kogo głosować. Tylko razem możemy być silni – mówił Jan Guz w trakcie demonstracji organizowanej przez OPZZ.

Jak mówił dalej, rząd nie dotrzymał obietnic: nie wprowadzono oczekiwanego przez pracujących prawa do emerytury z uwzględnieniem stażu pracy, pozbawiono uprawnień emerytalnych pracujących w warunkach szkodliwych, kwota wolna nie została podniesiona, a płaca minimalna ciągle jest poniżej 50% średniej krajowej.

Polska potrzebuje wyższych płac, by nie było biedy, by kraj się rozwijał i nie było dumpingu socjalnego. Jeśli tego nie zrobimy, to dalej spadać będzie długość życia i maleć liczba narodzin. Nie pomoże żadne 500 plus – stwierdził.

Obrona naszej Konstytucji, przyjętej w referendum w 1997 roku przez większość Polaków będzie dla nas jednym z głównych zadań na najbliższą przyszłość – zakończył.

3 miesiące temu

W Sejmie spotkanie Bodnara z protestującymi

W Sejmie trwają rozmowy Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara, z protestującymi od 14 dni rodzicami dorosłych z niepełnosprawnościami.

3 miesiące temu

Szef OPZZ, Jan Guz, na spotkaniu z protestującymi w Sejmie

Około 10:30 do Sejmu przyjechał przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, Jan Guz, i spotkał się z protestującymi rodzicami.

Przed południem do Sejmu ma jeszcze przyjechać Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar.