Hermeliński: Mogę brać pod uwagę, że minister Brudziński też był ograniczony w znalezieniu osób, które nie są afiliowane politycznie

Hermeliński: Mogę brać pod uwagę, że minister Brudziński też był ograniczony w znalezieniu osób, które nie są afiliowane politycznie

Wszyscy kandydaci przedstawili swój przebieg pracy zawodowej, rozszerzyli to, co przedtem było ujęte w ich życiorysach, również sędziowie zadawali pytania. Chcieliśmy mieć jak największą wiedzę co do kwalifikacji kandydatów, wiedzy, umiejętności kierowania zespołami w firmie i ostatecznie po zakończeniu tych rozmów, dogłębnej dyskusji, podjęliśmy decyzję, że nowym szefem Krajowego Biura Wyborczego będzie pani Magdalena Pietrzak” – mówił podczas konferencji prasowej przewodniczący PKW, Wojciech Hermeliński.

Wszystkie trzy kandydatury były bardzo wyrównane. Nie oczekiwaliśmy jakiejś bardzo dogłębnej, szerokiej wiedzy z zakresu prawa wyborczego, bo kontakt tych osób z prawem wyborczym był dosyć epizodyczny, najwięcej kontaktu miała pani Pietrzak. Zadawaliśmy szereg pytań dotyczących sposobu, umiejętności kierowania zespołami ludzkimi, bo to było ważne, nawet nie wiem, czy nie ważniejsze niż wiedza z zakresu prawa wyborczego, bo tę wiedzę można szybko uzupełnić, natomiast kwestie umiejętności, sposobu postępowania z pracownikami, to są rzeczy, które się nabywa w czasie długiej praktyki. Zależało nam też na uzyskaniu odpowiedzi o wszystkich kandydatów, czy będą starali się zachować dotychczasową strukturę Krajowego Biura Wyborczego, a przede wszystkim pracowników. Tutaj wszyscy, a przede wszystkim właśnie pani Pietrzak powiedziała, że ważną rzeczą jest, żeby istniała ciągłość instytucjonalna i ważną rzeczą jest niedokonywanie raptownych, gwałtownych zmian” – dodawał Hermeliński.

Przewodniczący, pytany o to, dlaczego PKW nie poczekała na kolejnych dwóch kandydatów z MSWiA, odpowiadał, że „mogę brać pod uwagę to, że nawet minister Brudziński też jest ograniczony w możliwości znalezienia osób, które nie są afiliowane politycznie, które mają dużą wiedzę”. „Są pewnie takie osoby, ale obawiam się, że nie za bardzo są chętne do podjęcia tej niewdzięcznej i trudnej pracy szefa KBW, szczególnie przed tymi najtrudniejszymi wyborami, które nas czekają” – dodawał sędzia Hermeliński.