Live

Gowin: Konstytucja tak czy owak musi być zmieniona, okazała się niefunkcjonalna

Gowin: Konstytucja tak czy owak musi być zmieniona, okazała się niefunkcjonalna

Jak mówił Jarosław Gowin w „Piaskiem po Oczach” TVN24:

„Zawsze mówiłem, że musi być kompromis z opozycją, porozumienie, które niesie za sobą ustępstwo z naszej strony i ze strony opozycji (…) Doceniam dobrą wolę, którą wykazali się wczoraj liderzy partii opozycyjnych (…) Jeśli miałoby dojść do publikacji orzeczenia TK, to musiałby to być efekt szerokiego porozumienia. Konstytucja powinna być zmieniona, tak czy owak, w wielu aspektach okazała się niefunkcjonalna. Takie porozumienie jest możliwe”

Szydło: Proszę się nie bać, nie będzie wyższych podatków

Szydło: Proszę się nie bać, nie będzie wyższych podatków

Jak mówiła premier Szydło o finansowaniu Rodzina 500+:

„Proszę się nie bać, nie będzie wyższych podatków. My nie będziemy nakładać wyzszych podatków. Oczywiście straszenie przez opozycje tego, ze będą wyższe podatki to wyraz bezradności. Trzeba się cieszyć z tego, że w polskim państwie rodzina jest priorytetem”.

Jak mówiła o efektach programu Rodzina 500

„Będziemy ten program monitorować. Chcemy wiedzieć jak te pieniądze są wydawane. Będziemy tez monitorowali efekty. Nie zakładamy, że w pewnym momencie z tego programu zrezygnujemy. Jeżeli rodziny, które wyjechały – a tez takie glosy słyszymy – będą wracać, to już tez jest efekt”

Gowin: Skala dewastacji [wokół TK] narastała po wszystkich stronach

Gowin: Skala dewastacji [wokół TK] narastała po wszystkich stronach

Jak mówił dziś w „Piaskiem po Oczach” Jarosław Gowin:

„Chcemy wyrwać się z konfliktu wszystkich sił politycznych, który jest szkodliwy dla państwa. Od początku mówiliśmy, że konflikt [wokół TK] jest szkodliwy dla państwa. Skala dewastacji narastała po wszystkich stronach. Dobra wola na spotkaniu liderów była po wszystkich stronach (…) Poprzednia koalicja rządowa dokonała naruszyła konstytucję, SLD się uczciwie do tego przyznało. Działania naprawcze podjęte przez nas uwikłały nas w taki spór, z którego należy znaleźć rozwiązanie”

Kaczyński: W każdym społeczeństwie jest taki element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny

Kaczyński: W każdym społeczeństwie jest taki element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny

Jak odpowiedział Jarosław Kaczyński w rozmowie z „Superstacją” w odpowiedzi na pytanie, czy będzie miał konto na Facebooku:

„To nie miałoby żadnego sensu. W Polsce po 1989 roku przyjęto, że tak naprawdę prawa ma jedna część społeczeństwa, a ta druga o innych poglądach, innych opcjach praw nie ma. W każdym razie, w żadnym wypadku nie ma prawa, a przez dłuższy czas przecież właściwie głoszono, że nie ma prawa być opozycją. W związku z tym nakręcano spiralę złości, niechęci i nienawiści, taką która już się z niczym nie liczyła. Wszelkie świętości, wszystkie granice zostały przekroczone”

Jak dodał:

„No i to oczywiście oddziaływało na tę najgorsza część społeczeństwa. W każdym społeczeństwie jest taki element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny i powtarzam – tutaj się niczym nie różnimy od innych. No i ten element, ta część społeczeństwa nie może być nigdy traktowana jako całość. No bo to nasi wrogowie bardzo często próbują sprowadzić Polaków to tego. Odnosząc się do czasów wojny, gdzie przecież była ta podła część społeczeństwa, taki margines. Dzisiaj próbuje się ich przedstawiać jako, jakby reprezentację społeczeństwa, jako grupę reprezentatywną. No, ale oni są wystarczająco liczni, żeby mogli, np. w internecie, bardzo dużo zrobić. Tym bardziej, że powtarzam, ta kultura, która jest dzisiaj forsowana i te sygnały, które idą o tzw. tutaj trzeba użyć wielkiego cudzysłowu – elit – zachęcają do tego. To bardzo smutne i, można powiedzieć, żałosne, ale tak jest”

Kaczyński o Smoleńsku: Doszło do wielokrotnego łamania prawa. To powinno być odpowiednio ocenione przez organy wymiaru sprawiedliwości

Kaczyński o Smoleńsku: Doszło do wielokrotnego łamania prawa. To powinno być odpowiednio ocenione przez organy wymiaru sprawiedliwości

Jak mówił Jarosław Kaczyński w Superstacji:

„Jest jasne, że gdyby lecieli razem [Donald Tusk i Lech Kaczyński], to by się nic nie stało. Mogłyby najwyżej jakieś incydenty dyplomatyczne na lotnisku, czy potem w Smoleńsku. Pod względem protokolarnym prezydent jest oczywiście numerem 1, Tusk nie uznawał tego stosunku do mojego brata. Skądinąd mam pewne powody, by przypuszczać, że nie bardzo uznawał to także w stosunku do prezydenta Komorowskiego. Krótko mówiąc, mogło dojść do jakichś zgrzytów. Wiadomo, że Putin był niechętnie nastawiony do mojego brata i dużo pozytywniej do Tuska. Ale to nie miałoby żadnego znaczenia. Gdyby nie rozdzielono wizyt, to do tragedii by nie doszło. Ten lot z Tuskiem był nieporównanie lepiej przygotowany, zabezpieczony”

„Doszło do wielokrotnego łamania prawa, zarówno przed, jaki i po”

„Doszło do wielokrotnego łamania prawa, zarówno przed, jaki i po. To powinno być w ten sposób potraktowane i odpowiednio ocenione przez organy wymiaru sprawiedliwości. To nie chodzi o relacje między dwoma ludźmi, tylko to kwestia odpowiedzialności za państwo i wielką tragedię. W tym przynajmniej znaczeniu, że doszło do bardzo poważnych zaniedbań, do sytuacji, w której bezpieczeństwo prezydenta i sam prezydent był w sposób przemyślany stawiany w pozycji człowieka, którego kompetencje się kwestionuje i którego się lekceważy w sposób zaplanowany. To był element fatalnej, niszczącej antypaństwowej polityki, która nigdy nie powinna mieć miejsca, a która była stosowana”

Kaczyński: Miałem wewnętrzne przeczucie, że brat nie powinien lecieć samolotem

Kaczyński: Miałem wewnętrzne przeczucie, że brat nie powinien lecieć samolotem

Jak mówił o swoim bracie w wywiadzie dla Superstacji Jarosław Kaczyński:

„Leszek był najlepszym człowiekiem, jakiego w życiu spotkałem. Był dobry. Czynnie dobry. To była cecha bardzo mocna, odbijała się na jego sposobie bycia w życiu, w opozycji, w Solidarności, w latach podziemia, i, co było może najtrudniejsze, wtedy, gdy pełnił najwyższe funkcje. Było tego dużo. To była cecha odróżniająca go od innych osób życia publicznego. On przejmował się ludźmi. Przejmował się tymi, którym było w życiu społecznym gorzej”

Jak przyznał prezes PiS:

„Miałem wewnętrzne przeczucie, że nie należy lecieć samolotem, ale nie mogłem tego racjonalnie uzasadnić. Próbowałem go przekonać, ale on powiedział, że na pewno nie może, bo musi jeszcze polecieć na Litwę. Byłem zmęczony, gdyby byłą inna sytuacja, może udałoby mi się brata przekonać, chociaż wbrew temu, co mówiono, nie było tak, że brat był w słabszej pozycji wobec mnie. To zupełna nieprawda”

„Polityka w Sejmie tak naprawdę się tylko zaczyna”. Petru w klipie o sobotnim spotkaniu we Wrocławiu

„Polityka w Sejmie tak naprawdę tylko się zaczyna”. Petru w klipie o sobotnim w spotkaniu we Wrocławiu

Ryszard Petru zapowiada sobotnie spotkanie Nowoczesnej we Wrocławiu w specjalnym klipie przygotowanym przez partię. Jak mówi: „Polityka w Sejmie tak naprawdę tylko się zaczyna. Ona kończy się w naszych domach”.

Spotkanie rozpocznie się o 11:00 w klubie „Eter” we Wrocławiu. To kolejne wydarzenie z cyklu „Porozmawiajmy o lepszej Polsce” po inauguracji tego cyklu przed Wielkanocą. W sobotę startuje też ogólnokrajowa akcja rozdawania konstytucji przez polityków i działaczy partii.

Ziobro dementuje słowa Schetyny: „To wymysły mające zaogniać sytuację polityczną w kraju”

Ziobro dementuje słowa Schetyny: „To wymysły mające zaogniać sytuację polityczną w kraju”

– Nie jest prawdą to, co powiedział dziś pan Schetyna, że wczoraj zostało wszczęte postępowanie przeciwko panu prezesowi Rzeplińskiemu. Nie jest prawdą wypowiedź szefa PO, że dochodzi tutaj do jakichś działań niestandardowych – mówił dziś na konferencji prasowej Zbigniew Ziobro, dementując słowa Grzegorza Schetyny z porannej konferencji.

Jak dodawał minister sprawiedliwości:

„To wymysł pana Schetyny, który ma zapewne zaogniać sytuację polityczną w kraju, zamiast działać zgodnie z duchem porozumienia i wyciągniętą dłonią przez przedstawicieli rządu. Polacy chcą dobrych prac w Sejmie, zamiast toczyć jałowy spór wokół TK. Niestety dzisiejsza konferencja pana Schetyny wpisuje się w intencje opozycji, które służą podgrzewaniu sporu. Bo po prostu taki fakt, o którym mówił pan Schetyna, nie miał miejsca. Szef PO wprowadził [opinię publiczną] w błąd”

Ziobro podkreślił, iż do śledczych trafiły zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Prokuratura wszczęła w tej sprawie czynności sprawdzające. – Postępowanie sprawdzające zostało wszczęte. Tyle i tylko tyle. Prokurator nie mógł postąpić inaczej, bo popełniłby przestępstwo. A poza tym, oznaczałoby to, że są podwójne standardy, a prezes Trybunału jest traktowany inaczej niż inni. Wszyscy wobec prawa są równi, a prokurator powinien to prawo stosować – mówił minister.

Szydło: W tej chwili w Polsce dzieje się coś wielkiego. 500+ ma wymiar godnościowy

Szydło: W tej chwili w Polsce dzieje się coś wielkiego. 500+ ma wymiar godnościowy

– To ważny dzień. Wielki dzień. Miałam zaszczyt i okazję gościć dziś w domu rodzinnym u pięknej rodziny (…) Chcemy podkreślać wagę polskich rodzin. Rodzina to najlepsza inwestycja. Chcemy, by każda polska rodzina czuła się w Polsce bezpiecznie, żeby miała poczucie, że państwo ją wspiera. Program 500+ jest naprawdę przełomowy – mówiła dziś premier Szydło na konferencji prasowej w Zatorach.

Jak dodawała szefowa rządu:

„To wsparcie finansowe ma także wymiar godnościowy, wymiar poczucia bezpieczeństwa, troski o przyszłość rodziny. Program 500+ ruszył i jest sprawnie przeprowadzany. Mamy poczucie, że w tej chwili w Polsce dzieje się coś wielkiego”

Premier podziękowała wszystkim, którzy pracowali nad wdrożeniem programu. W tym kontekście padły m.in. nazwiska ministrów Streżyńskiej i Szałamachy. Szefowej rządu na konferencji towarzyszyli Henryk Kowalczyk i Elżbieta Rafalska.

Zieliński do polityków PO: Pod naszymi rządami takiego chaosu w państwie nie będzie

Zieliński do polityków PO: Za naszych rządów takiego chaosu w państwie nie będzie

Jarosław Zieliński tak odpowiadał na zarzuty polityków PO w trakcie posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych, które było poświęcone audytowi w BOR po wypadku prezydenckiej limuzyny.

„Specjalista od państwa teoretycznego stał na czele państwa. Pod naszymi rządami takiego chaosu nie będzie. Służby pracują coraz lepiej. Żaden chwyt [nie zadziała], że nie ma komendanta głównego policji, że to powoduje jakiś chaos – to jest nieprzekonywujące. Policja działa coraz lepiej”

Jak mówił wcześniej:

„Według tych instrukcji [BOR] był wożony też wasz prezydent. Uderzcie się w piersi. Zastanówcie się, co wy w ogóle wygadujecie. Teraz służba ta ulega dobrej zmianie, jest odbudowywana”

Pod koniec swojego wystąpienia wiceminister Zieliński zaapelował, by politycy PO „odwoływali się do faktów”. Jak przyznał: „Najważniejszy fakt jest taki, że ta opona pękła, bo samochód najechał na ostry przedmiot”.

Petru: Nigdy nie było tematu przejścia posłów PO do Nowoczesnej. Nie widzę potrzeby powiększania klubu

Petru: Nigdy nie było tematu przejścia posłów PO do Nowoczesnej. Nie widzę potrzeby powiększania klubu

Ryszard Petru na briefingu w Sejmie był pytany o możliwe transfery z PO do Nowoczesnej:

„Mogę pana zapewnić, że z panem Niesiołowskim ani razu o tych sprawach nie rozmawiałem. Wiem, co się dzieje w Platformie. Widzę, co się dzieje na Dolnym Śląsku, dzisiaj zresztą tak będę. Nie było tematu przejścia tych posłów do Nowoczesnej nigdy i nie było nawet formy podania komukolwiek czarnej polewki, bo nie rozmawialiśmy o tym z tymi posłami. A co oni będą robić – zobaczymy”

Prowadzone były rozmowy ogólnorozwojowe. Czyli szeroko rozumiane zapoznawcze. Natomiast nie padły daleko idące sformułowania typu „chcę do was przyjść” albo „my chcemy ciebie wziąć”. Nasz klub się nie powiększył i na razie nie widzę takiej potrzeby. Ważne jest to, by klub był integralną częścią i żeby nie głosował za każdym razem inaczej, żeby można było wspólnie wypracować stanowisko – dodał lider Nowoczesnej.

Petru: Mówię „sprawdzam”. Chcę pokazać, że nie jesteśmy totalną opozycją

Petru: Mówię „sprawdzam”. Chcę pokazać, że nie jesteśmy totalną opozycją

Jak mówił Ryszard Petru na briefingu w Sejmie:

„Wszystkie kluby opozycyjne złożyły jeden projekt kompromisowy, który nie może zakładać łamania prawa, Konstytucji i fundamentem jest, było i będzie opublikowanie wyroku. Natomiast miejmy świadomość, że nie jest tak, że mamy PiS, który chce porozumienia i opozycję, która nie chce. Też chcę porozumienia w ramach prawa. Ci, którzy byli na spotkaniu, znają dokładnie przebieg. To być może gra, a być może realna propozycja. Mówię: sprawdzam”

Uważam, że takie spotkania jak wczoraj nie będą miały sensu, jeżeli okaże się, że to było blefem. Jak ktoś blefuje, to mówię: sprawdzam. To nie poker, ale sprawdzam – dodał lider Nowoczesnej.

Dopytywany, czy to prawda, że Grzegorz Schetyna na wczorajszym spotkaniu był zupełnie innym Grzegorzem Schetyną niż ten, który potem wyszedł do dziennikarzy, powiedział:

„Tak, tak. Był grzeczny, a potem był niezadowolony. Natomiast nie chcę mówić o mojej postawie na spotkaniu. Ja nie byłem bardzo grzeczny. Natomiast przyjąłem, że idę na spotkanie z założeniem, że są dobre intencje. Jarosław Kaczyński mówi, żę zrobi krok wstecz. To witam to z uśmiechem i czekam, aż ten krok wstecz zrobi i jak ten krok będzie wyglądał. Jeżeli ludzie się spotykają, to mają nadzieje, że coś będzie z tego wynikało. Jeżeli spotkania będą markowane, to nie będą miały sensu. Jak ktoś blefuje cały czas, to potem przestajemy z nim grać”

Chcę pokazać, że nie jesteśmy totalną opozycją. Czekamy na propozycje, ale sami zgłosimy propozycje i wtedy będzie można powiedzieć, kto tak naprawdę chce porozumienia. Totalna opozycja musi pamiętać, kto rozpoczął problem z Trybunałem Konstytucyjnym i czasami przydałoby się uderzyć w piersi – dodał Petru.