Szydło w Nowej Soli: Trzeba doprowadzić do tego, by podziały w Polsce zniknęły

Beata Szydło kontynuowała w czwartkowe przedpołudnie swoją podróż w po woj. lubuskim. W kampanijnym przemówieniu w amfiteatrze w Nowej Soli Szydło mówiła ponownie o konieczności zmniejszenia nierówności w Polsce.

W Polsce jest zbyt wiele podziałów, zbyt wiele zróżnicowań, trzeba doprowadzić do tego, by te podziały zniknęły, by każdy miał poczucie tego, że państwo jest po mojej stronie. Dziś państwo zbyt wielu ludzi opuściło. Dziś ludzie mają poczucie, ze zostali pozostawieni sami sobie ze swoimi problemami.

Wcześniej Szydło mówiła o tym, że takie miejscowości jak Nowa Sól tętniły niegdyś życiem, a teraz tereny poprzemysłowe zarastają chwastami i „nic się na nich nie dzieje”.

Jak wspominała dalej:

Trzeba z ludźmi rozmawiać. Dziś tej rozmowy brakuje, ludzie do siebie mówią, ale nie rozmawiają – w rodzinach, instytucjach, niestety też w państwie. Nie chodzi o to, by politycy przyjeżdżali tylko wtedy, gdy zbliżają się wybory.

Szydło wspomniała też, że „Polacy są zbyt mądrym narodem, by dać się na to nabrać, gdy w Sejmie odrzucane były obywatelskie projekty ustaw”. Kandydatka PiS na premiera podsumowała też główne punkty programu PiS dotyczące programów pro-rodzinnych, ochrony zdrowia i pracy. Zapowiedziała, że wszystko będzie realizowane zgodnie z harmonogramem, a decyzję będą konsultowane z Polakami. „Polacy są rozsądni, wiedzą że nie wszystko naraz” – podkreślała. W amfiteatrze w Nowej Soli zgromadziło się ok 150 osób.

20150730_104441_hdr_20150730104503906_1024